Ballack nie pracuje, więc nie chce zapłacić mandatu
Kilkanaście dni temu Michael Ballack został zatrzymany na jednej z hiszpański autostrad za znaczne przekroczenie prędkości. Teraz Niemiec chce się wymigać od kary, a jego adwokat używa dosyć zaskakującej argumentacji.
Na hiszpańskiej autostradzie Ballack został zatrzymany, gdyż jechał z prędkością 211 km/h. Na tym odcinku obowiązywało ograniczenie do 120 km/h, więc trzeba przyznać, że Niemiec znacznie przesadził.
Za takie wykroczenie byłemu kapitanowi reprezentacji Niemiec od początku groziła grzywna w wysokości 10 tysięcy euro. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta w przyszłym tygodniu.
Tymczasem obrońca Ballacka w sądzie poprosił o minimalny wymiar kary. Powód? Brak stałego dochodu byłego piłkarza reprezentacji Niemiec. Na początku października Ballack poinformował o zakończeniu piłkarskiej kariery, chociaż miał oferty między innymi z amerykańskiej Major League Soccer. 36-letni pomocnik był jednym z najlepiej opłacanych niemieckich piłkarzy w ostatniej dekadzie. Grał między innymi w Bayernie Monachium, czy też Chelsea Londyn.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.