Kontuzja Garetha Bale’a, przez którą nie może on brać udziału w normalnych zajęciach Tottenhamu Hotspur od samego początku wydawała się być szyta grubymi nićmi. Walijczyk jest przecież na swojej drodze w kierunku Realu Madryt i uraz jest jedynie zasłoną dymną.
Dobitnie przekonaliśmy się o tym, czytając listę piłkarzy powołanych na towarzyski mecz reprezentacji Walii z Irlandią. Selekcjoner Smoków, Chris Coleman powołał Bale’a ponieważ nie otrzymał z Tottenhamu żadnych informacji dotyczących jego „kontuzji”.
– Gdyby to był naprawdę jakiś poważny uraz, to na pewno byśmy o tym wiedzieli przed wysłaniem powołań – powiedział Coleman.
Sprawa robi się więc coraz bardziej klarowna. Bale grać w towarzyskich meczach Tottenhamu już po prostu nie chce, jednak takiej samej wymówki nie może zastosować w przypadku reprezentacji. Wniosek? Jego transfer do Realu Madryt wydaje się być kwestią dni.