Gareth Bale myśli już tylko i wyłącznie o przeprowadzce do Realu Madryt. Kwestia transferu tak bardzo zaprząta głowę Walijczyka, że ten nie chce już uczestniczyć w letnich przygotowaniach Tottenhamu Hotspur do nowego sezonu.
Jak donosi hiszpański dziennik „As” Bale wziął jeszcze udział w piątkowym porannym treningu Tottenhamu, ale pracował indywidualnie i bardzo długo rozmawiał z Andre Villasem-Boasem. Walijczyk miał poprosił swojego menedżera, by ten nie powoływał go na towarzyskie spotkanie z AS Monaco.
Z informacji, do których dotarł „As” dość jasno wynika, że Bale nie chce ryzykować i nie zamierza już więcej wybiegać na boisko w białym trykocie Kogutów. Jego transfer ma zostać oficjalnie sfinalizowany w ciągu kilku najbliższych dni. Real ma za niego zapłacić Tottenhamowi bagatela, 120 milionów euro.