Gareth Bale i jego doradcy wpadli na pomysł, jak zarobić jeszcze więcej kasy w krótkim czasie. 23-latek chce poddać ochronie prawnej logo swojej „cieszynki”, którą uskutecznia po zdobyciu każdego gola. Piłkarz formuje wówczas swoje dłonie w serce. Opatentowane logo ma być więc sercem z numerem 11 w środku. Z takim numerem na plecach gra właśnie Bale w Tottenhamie.
– 1/3 część wpływów piłkarza powinna być efektem umiejętnego zarządzania wizerunkiem – mówi Nigel Currie, dyrektor jednego ze sportowych biur marketingowych. Dziennikarze The Independent wyliczyli, że po zastrzeżeniu znaku i rozpowszechnieniu go w najróżniejszych formach, Bale zarobi 3,5 miliona funtów rocznie.
W poprzednim sezonie Bale został wybrany najlepszym piłkarzem Premier League.
Remis z Tottenhamem Hotspur poważnie zachwiał pozycją Michaela Carricka w Manchesterze United. Na Old Trafford rozpoczęto poszukiwania nowego szkoleniowca.