AZ Alkmaar nie zgadza się z karą 40 tysięcy euro nałożoną przez działaczy UEFA. Holenderski klub wydał oświadczenie i… zamierza odwołać się od tego.
Wczoraj UEFA nałożyła oficjalną karę na AZ Alkmaar za wydarzenia z października tego roku. Przypomnijmy tylko, że policja przepychała Dariusza Mioduskiego, natomiast Josue i Radovan Pankov trafili bez wskazanej przyczyny do aresztu, w którym spędzili całą noc. Europejska federacja stanowczo nie stanęła na wysokości zadania i wkleiła dla Holendrów raptem grzywnę w wysokości 40 tys. euro.
AZ Alkmaar zasłużyło na zdecydowanie większą karę, ale mimo to nie zamierza płacić nawet 40 tys. euro i zapowiada odwołanie.
– AZ zdecydowanie nie zgadza się z karą. Jest całkowicie niezrozumiała, niewytłumaczalna i nie do przyjęcia. W razie potrzeby AZ zwróci się do najwyższego możliwego organu, by wytłumaczyć swoje racje – czytamy w oficjalnym komunikacie kluub.
– Poinformowaliśmy federację, że po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia złożymy apelację – dodają.
Warto przypomnieć, że nieco wcześniej Legia Warszawa została znacznie surowiej ukarana za starcia kibiców w Birmingham. Legia otrzymała grzywnę w wysokości 100 tysięcy euro oraz zakaz organizowania wyjazdów na najbliższe mecze wyjazdowe w pucharach.
Maciej Skorża nie jest już trenerem Urawa Red Diamonds (7 porażek z rzędu). Jego kontrakt z klubem z najwyższej ligi japońskiej został rozwiązany za porozumieniem stron – tak, jak w przypadku asystenta Rafała Janasa.