Piłkarze AS Monaco zameldowali się w 1/8 finału Pucharu Francji. Kamil Glik i jego koledzy wywalczyli awans do następnej rundy po domowym zwycięstwie nad Reims (2:1).
Kamil Glik mógł się cieszyć z awansu do następnej rundy (fot. Reuters)
Wszystkie gole, które padły w sobotnie popołudnie na Stadionie Ludwika II kibice zobaczyli po przerwie. Wynik spotkania w 61. minucie otworzył Balde Keita, jednak gospodarzom wcale nie udało się pójść za ciosem.
Kilka minut po stracie bramki, Reims zdołało odpowiedzieć za sprawą trafienia Nyasha Munetsiego, a niewiele brakowało, by to właśnie goście zadali decydujący cios. W końcówce mieli oni karnego, którego jednak na gola nie zdołał zamienić Hassane Kamara.
Niewykorzystana okazja zemściła się na przyjezdnych. Kiedy bowiem sędzia powoli nosił się z zamiarem zakończenie spotkania, gola na wagę zwycięstwa Monaco strzelił Balde.
Wspomniany Kamil Glik przebywał na boisku od początku do końca i pełnił podczas tego meczu funkcję kapitana swojej drużyny. Dla 31-latka było to już siedemnaste spotkanie w tym sezonie.
AS Monaco – Stade Reims 2:1 (0:0)
1:0 – Balde 61′
1:1 – Muntesi 69′ 2:1 – Balde 95′
???? Qualification en 16e de Coupe de France pour les ????⚪️????
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.