Europejski
futbol coraz żwawiej wraca do życia po przerwie spowodowanej
pandemią. W środku tygodnia zostaną wznowione rozgrywki w trzech kolejnych krajach.
Już w najbliższą środę zostaną wznowione zmagania w lidze portugalskiej. Benfica traci tylko punkt do lidera tabeli, FC Porto (foto: Łukasz Skwiot)
Jedynym
państwem, które nie zdecydowało się na zawieszenie rozgrywek
ligowych z powodu rozprzestrzeniającego się koronawirusa, była
Białoruś. Stosunkowo szybko, bo już na początku maja, nastąpił
restart zmagań na Wyspach Owczych. Z najmocniejszych lig
najwcześniej do gry wróciła Bundesliga. Później wznawiano
rozgrywki kolejno w: Estonii, Czechach, Armenii
na Węgrzech oraz w Danii. W miniony weekend na stadiony wrócili
zawodnicy w Serbii, Polsce, Izraelu, Czarnogórze, a także na Litwie
i Ukrainie.
Kolejne
kraje „odmrożą” piłkę nożną na początku czerwca. We wtorek
zostaną wznowione zmagania w lidze austriackiej. 2 czerwca odbędą
się trzy spotkania w ramach grupy spadkowej tamtejszej Bundesligi,
między innymi z udziałem Austrii Wiedeń. Liderem rozgrywek jest
Red Bull Salzburg, który wyprzedza LASK Linz.
Dzień
później nastąpi restart ligi portugalskiej. Na pierwszy ogień
pójdą starcia Portimonense – Gil Vicente oraz Famalicao – FC
Porto. W Primeira Lidze walka o mistrzostwo zapowiada się
pasjonująco: Porto ma zaledwie punkt przewagi nad Benfiką.
To
jeszcze nie wszystko, bowiem również w środę do gry wróci liga
albańska.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.