Od kilku dni jak Australia długa i szeroka toczy się dyskusja na temat tego, kto zostanie nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji. Lista kandydatów jest długa, a swoimi przemyśleniami w tej kwestii postanowił podzielić się Mark Bosnich.
Były bramkarz Manchesteru United podczas jednego z wywiadów stwierdził, że następcą Holgera Osiecka powinien zostać ktoś naprawdę znany i utytułowany. Jego zdaniem, idealnym kandydatem do poprowadzenia Australii podczas finałów Mistrzostw Świata w Brazylii jest Sir Alex Ferguson.
– W mediach cały czas przewijają się różne nazwiska, ale jest jeden fachowiec, o którym jeszcze nikt nie wspomniał – powiedział Bosnich. – Chodzi mi oczywiście o Sir Alexa Fergusona.
– Mam wiele powodów, by to właśnie jego polecić. Pod jego okiem rozwijałem się jako piłkarz i zdobywałem niezbędne doświadczenie. Właśnie kogoś takiego potrzebuje Australia. Człowieka, który wejdzie do szatni i będzie nią rządził twardą ręką – dodał.
Szans na to, by Szkot poprowadził ekipę Kangurów są jednak znikome. Ferguson po zakończeniu minionego sezonu przeszedł na zasłużoną emeryturę i obecnie cieszy się urokami życia po sześćdziesiątce.
Drużyna Polaków upokorzona! Stade Rennes przegrało aż 0:4 [WIDEO]
Stade Rennais przegrało aż 0:4 z AS Monaco. W drużynie przegranych zagrali Przemysław Frankowski oraz Sebastian Szymański. Ten drugi zadebiutował w barwach francuskiej ekipy.