Augustyniak MVP! Jak zaprezentowali się podopieczni Iordanescu? [OCENY]
W czwartkowy wieczór Rafał Augustyniak skradł show na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie. Po dwóch fenomenalnych trafieniach 32-latka Legia Warszawa udowodniła wyższość nad Szachtarem Donieck. Jak zaprezentowali się podopieczni Edwarda Iordanescu? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1–6.
Kacper Tobiasz – 3. Nota wyjściowa. Przy trafieniu dla gospodarzy był bezradny. Poza tym nie miał za wiele do roboty, choć Ukraińcy w drugiej połowie nacierali. W sytuacjach, w których musiał interweniować, spisał się bez zarzutu.
OBROŃCY
Paweł Wszołek – 3,5. To był naprawdę dobry występ 33-latka. Wygrywał większość pojedynków i nie popełniał błędów w defensywie. Warto jednak odnotować, że doniecczanie rzadko atakowali jego stroną, pchając większość akcji drugą flanką. Pewnie wynikało to również z tego, jak dobrze radził sobie w destrukcji. Wraz z Rafałem Augustyniakiem wyróżniał się na tle kolegów z zespołu.
Kamil Piątkowski – 2,5. Zastanawialiśmy się, jak się w czwartek zaprezentuje, mając z tyłu głowy jego katastrofalny występ w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Ponownie przydarzyło mu się parę mniejszych i większych błędów. Pokutuje u niego to, że zdarza mu się stracić koncentrację, przez co jest spóźniony przy niektórych interwencjach. Przegrał pojedynek w powietrzu z napastnikiem przy golu dla Szachtara.
Steve Kapuadi – 3. Solidne spotkanie w jego wykonaniu. Ustrzegł się poważniejszych błędów i był nieco pewniejszy od Kamila Piątkowskiego. Przyznajemy mu notę wyjściową, bo nie zaprezentował jednak niczego więcej niż to, czego byśmy od środkowego obrońcy na tym poziomie oczekiwali.
Arkadiusz Reca – 3,5. Szachtar większość akcji przeprowadzał jego stroną, więc miał naprawdę trudne zadanie. Radził sobie jednak naprawdę dobrze, choć kilka razy nie nadążył za rywalami. Tak było m.in. w sytuacji, gdy Juchym Konopla obsłużył dośrodkowaniem ze skrzydła Lucę Meirellesa, który pokonał Kacpra Tobiasza.
POMOCNICY
Wojciech Urbański – 3,5. Rozegrał całkiem przyzwoite zawody. Takie, po których można drapać się po głowie, dlaczego w ostatnim czasie otrzymywał od Edwarda Iordanescu tak mało minut. Starał się napędzać ataki Legii, dobrze regulując jednocześnie tempo gry zespołu.
Rafał Augustyniak – 4. W 16. minucie we współpracy z Pawłem Wszołkiem odebrał futbolówkę jednemu z graczy Szachtara, podprowadził ją i huknął, zdejmując pajęczynę z bramki strzeżonej przez Kiriła Fesiuna. Najjaśniejsza postać w szeregach drużyny prowadzonej przez Edwarda Iordanescu. Był naładowany pozytywną energią, zaliczył kilka piekielnie istotnych interwencji, a samej końcówce przechylił szalę na korzyść Legii, popisując się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. W czwartkowy wieczór wziął na swoje barki ciężar odpowiedzialności za drużynę, jak na kapitana przystało.
Juergen Elitim – 3,5. W dużej mierze to właśnie dzięki niemu warszawianie przejęli kontrolę nad środkiem pola w pierwszej połowie. Kolumbijczyk zbierał drugie piłki, był agresywny, zaliczył sporo ważnych odbiorów. Stawiamy przy jego nazwisku sporego plusa, choć po przerwie nie był już tak aktywny.
NAPASTNICY
Kacper Chodyna – 2,5. Poprzeczka względem byłego zawodnika Zagłębia Lubin przy Łazienkowskiej jest zawieszona naprawdę nisko, ponieważ rozczarowuje on od samego początku przygody w Warszawie. W pierwszej połowie kilkukrotnie fajnie pokazywał się, szukając wolnej przestrzeni za plecami obrońców. Jak to w jego przypadku bywa, dokonał również sporo nie najlepszych wyborów. Nie zapamiętamy go po czwartkowym meczu z niczego szczególnego.
Ermal Krasniqi – 2,5. Do tej pory 12-krotny reprezentant Kosowa zawodzi w Legii. Biorąc pod uwagę jego poprzednie występy w barwach klubu z Łazienkowskiej, ten czwartkowy nie był najgorszy. Często pomagał Arkadiuszowi Recy w defensywie, lecz z przodu fajerwerków nie było, a z tego powinniśmy go przecież w pierwszej kolejności rozliczać.
ZMIENNICY
Antonio Colak, Bartosz Kapustka, Petar Stojanović, Kacper Urbański, Jakub Żewłakow –bez oceny. Odnotować wypada wejście jedynie tego ostatniego. 18-latek wywalczył rzut wolny, po którym Rafał Augustyniak zdobył bramkę na wagę pełnej puli dla warszawian, wysyłając do Edwarda Iordanescu kolejny sygnał, że jest gotowy, aby otrzymać szansę w większym wymiarze czasowym.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Sebaoko
23 października, 2025 21:43
Augustyniak czwóre.?!!! Ile takich goli trzeba pierdyknąć by dostać 5 ? Albo 5,5….? No tak to tylko Rafał A. a nie Rafaelo Alonso.
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.
Augustyniak czwóre.?!!! Ile takich goli trzeba pierdyknąć by dostać 5 ? Albo 5,5….? No tak to tylko Rafał A. a nie Rafaelo Alonso.