Pierre-Emerick Aubameyang nie zamierza na razie odchodzić z Borussii Dortmund. Najlepszy strzelec wicemistrza Niemiec przyznał, że nie ma powodów, by pożegnać się z Signal Iduna Park, chyba… że zgłosi się po niego Real Madryt.
Aubameyang opuści Borussię tylko wtedy, gdy zgłosi się po niego Real Madryt (foto: Ł.Skwiot)
Gabończyk ma za sobą znakomity sezon, podczas którego rozegrał na wszystkich frontach 49 spotkań. Jego dorobek zamknął się na 39 golach i 12 asystach, a Aubameyang do końca rozgrywek ligowych walczył z Robertem Lewandowskim o koronę króla strzelców Bundesligi.
Bardzo wysoka forma napastnika sprawiła, że zaczęły się nim interesować większe i znacznie bogatsze kluby od BVB, w tym Manchester United oraz Manchester City. Sam piłkarz czuje się jednak dobrze w Dortmundzie i nie planuje transferu, z jednym wyjątkiem.
– Nie odejdę w tym sezonie. Jedynym klubem, dla którego mógłbym porzucić Borussię Dortmund jest Real Madryt. Jeśli nie zgłoszą się po mnie Królewscy, to nigdzie się nie wybieram – powiedział Auabameyang, którego cytuje serwis „Goal.com”.
– Obiecałem kiedyś mojemu dziadkowi, że pewnego dnia zagram w Realu. Ciężko pracuje, by to osiągnąć i jeśli nadarzy się taka okazja, to zgodzę się bez wahania. Na ten moment nie ma jednak tematu – zakończył.
Wszystko wskazuje na, to że Królewscy raczej nie zgłoszą się podczas tego lata po snajpera BVB. W kadrze Realu znajdują się przecież tacy piłkarze jak Cristiano Ronaldo, Gareth Bale, James Rodriguez czy Karim Benzema, a ostatnio na Estadio Santiago Bernabeu trafił Alvaro Morata.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.