W czwartkowy wieczór
Legia Warszawa powalczy o drugie zwycięstwo w Lidze Europy. Przeciwnikiem
mistrzów Polski będzie turecki Trabzonspor, którego bukmacherzy uważają za
faworyta tej konfrontacji. Zawodnicy Legii wierzą jednak w swój sukces.
Inaki Astiz występuje w Legii Warszawa od 2007 roku
– Żaden rywal w Europie
nie będzie łatwy, co pokazał już pierwszy mecz przeciwko Lokeren. Z Belgami
udało nam się wygrać i wierzymy, że w Trabzonie także możemy wywalczyć komplet
punktów. Nie czujemy wielkiej presji. Chcemy po prostu pokazać dobrą piłkę i
przywieźć korzystny wynik – zapowiedział Inaki Astiz. – Naszym celem jest
wyjście z grupy. Dobrze się prezentujemy i zrobimy wszystko, żeby odnieść w
Europie sukces – przyznał obrońca Legii.
Teoretycznie turecka
ekipa wydaje się być silniejsza od drużyny mistrzów Polski. W ostatnich
tygodniach Trabzonspor nie prezentuje jednak najwyższej dyspozycji.
– Trabzonspor dysponuje
dużo większych budżetem niż Legia i może pozwolić sobie na zakupy znanych
piłkarzy, takich jak na przykład światowej klasy napastnik Oscar Cardozo.
Dokonali jednak wielu zmian i wydaje mi się, że w tym sezonie jeszcze na dobre
nie „odpalili” – dodał Astiz.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.