Arsene Wenger od dłuższego czasu znajduje się na cenzurowanym i coraz częściej spekuluje się o jego rozbracie z Arsenalem. Jak się jednak okazało, ewentualne odejście francuskiego menedżera z Emirates Stadium wcale nie będzie równoznaczne z końcem jego kariery.
Umowa Wengera z Arsenalem obowiązuje do końca czerwca 2019 roku i na razie niewiele wskazuje na to, by miała ona zostać przedwcześnie skrócona. Wszystko może się jednak zmienić po zakończeniu obecnej kampanii i ewentualnym braku awansu „Kanonierów” do Champions League.
Sam zainteresowany jest jednak gotowy na każdy scenariusz. – Zamierzam trenować tak długo, jak moje zdrowie będzie na to pozwalało – stwierdził Wenger, cytowany przez „BeIN Sports”.
– To jednak decyzja, która ciągle jest przede mną. Na ten moment pracuję z całych sił na rzecz Arsenalu i nie martwię się zbytnio tym, co może się stać w przyszłości – dodał.
Przypomnijmy, że 68-letni Arsene Wenger stoi u sterów Arsenalu od 1996 roku. Za jego kadencji londyńczycy wywalczyli m.in. trzy mistrzostwa kraju, siedem Pucharów Anglii, a także wystąpili w finale Ligi Mistrzów.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.