Po fali krytyki jaka spadła na Arsenal za porażkę z Liverpoolem najbardziej chyba ucierpiał Mesut Oezil. Reprezentant Niemiec faktycznie nie rozegrał udanych zawodów, trochę wręcz jakby przeszedł obok meczu, jednak stanowczo wziął go w obronę Arsene Wenger, menedżer Arsenalu.
– To wyjątkowy gracz, który ciężko pracuje na treningach i potrzebuje jeszcze czasu, by się w pełni przystosować do wymogów Premier League. Natomiast w sobotę nie był gorszy od innych z drużyny, był po prostu jak wszyscy – powiedział Francuz.
Pytany o nadchodzący mecz z Manchester United, Francuz zwrócił uwagę przede wszystkim na konieczność poprawienia gry defensywnej, która jeszcze niedawno wyglądała przecież bardzo dobrze.
Nagabywany zaś o ewentualny powrót w szeregi Arsenalu Robina van Persiego komplementował Holendra jako, owszem, fantastycznego gracza, lecz jednocześnie zaznaczył, że to nie jest dobry moment, by rozmawiać na ten temat.