Arsenal nie zwalnia tempa. Podopieczni Arsene’a Wengera wygrali na bardzo gorącym terenie z Cardiff City 3:0 i umocnili się na pozycji lidera Premier League.
Aaron Ramsey pogrążył zespół, w którym stawiał pierwsze kroki
Spotkanie w Cardiff było szczególne dla wychowanka miejscowego klubu, Aarona Ramseya. Los chciał, że to właśnie Walijczyk, który rozgrywa kapitalny sezon, zdobył pierwszego gola dla Arsenalu. W 29. minucie wykorzystał on dokładne dośrodkowanie Mesuta Oezila i głową pokonał Davida Marshalla. Pod koniec meczu gospodarzy dobili wprowadzony kilka minut wcześniej na boisku Mathieu Flamini oraz Ramsey, który przy żadnej z bramek nie okazywał radości.
Kolejne bardzo dobre zawody w bramce Kanonierów rozegrał reprezentant Polski, Wojciech Szczęsny, który zaliczył kilka niezłych interwencji i był pewnym punktem swojego zespołu.
Poza meczem w Cardiff, sobota była dobrym dniem dla gospodarzy. Everton nie dał na własnym boisku żadnych szans Stoke City i po trafieniach Gerard Deulofeu, Seamusa Colemana, Bryana Oviedo i Romelu Lukaku wygrał aż 4:0.
Ważne zwycięstwo w derbach Londynu odniósł West Ham United, który pokonał Fulham 3:0. Bramki dla Młotów zdobywali Mohamed Diame, Carlton Cole i Joe Cole. Spotkanie to było najprawdopodobniej ostatnim na ławce trenerskiej Fulham dla Martina Jola.
W meczu o tzw. „sześć punktów” Norwich City pokonało Crystal Palace 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa Kanarków strzelił Gary Hooper.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.