Arsenal Londyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce wygrał z Sunderlandem 4:1 w sobotnim spotkaniu angielskiej Premier League. Tym samym Kanonierzy zachowali pozycję wicelidera.
Gospodarze zaczęli to spotkanie od mocnego uderzenia. Olivier Giroud dopadł do zagranej przez Jacka Wilshera piłki i płaskim strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. W 31. minucie francuski napastnik zdobył swoją drugą bramkę. Tym razem piłkarze Arsenalu wysokim pressingiem zmusili rywali do błędu. Giroud przejął zagraną do bramkarza futbolówkę i bez problemu skierował ją do siatki.
Jeszcze przed przerwą zawodnicy Arsene’a Wengera przeprowadzili przecudną akcję, z Tomasem Rosickym w roli głównej. Czech wymienił piłkę na jeden kontakt z Giroudem i wspaniałą podcinką pokonał byłego golkipera Arsenalu – Vito Mannone.
W drugiej połowie rezultat podwyższył jeszcze Laurent Koscielny, a goście w końcówce odpowiedzieli bramką Emanuele Giaccheriniego, który popisał się ładnym strzałem z dystansu.
Wenger dał w tym spotkaniu odpocząć Mesutowi Oezilowi, który w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium zmarnował rzut karny.
W innym meczu Manchester City wygrał ze Stoke 1:0. Zwycięskiego gola strzelił Yaya Toure. Całe spotkanie w barwach Southampton rozegrał Artur Boruc. Jego drużyna niestety przegrała z West Hamem United 1:3.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.