Pierre-Emerick Aubameyang znajduje się na wylocie z Arsenalu. Jak wynika z najświeższych doniesień, londyńczycy są skłonni sprzedać swojego kapitana podczas najbliższego okna transferowego.
Arsenal pogodzony z odejściem swojego kapitana (fot. Reuters)
Na mocy obecnie obowiązującego porozumienia, gaboński napastnik jest związany z Arsenalem do końca czerwca 2021 roku. W klubie już od dłuższego czasu czynili starania, by przedłużyć jego kontrakt, jednak sam zawodnik odrzucił wszystkie propozycje. Aubameyang nie tylko chciał otrzymać podwyżkę pensji, ale również mieć gwarancję tego, że Kanonierzy będą zdolni do walki o najwyższe zaszczyty. Na ten moment nikt takiej obietnicy na Emirates Stadium nie jest mu jednak w stanie złożyć.
Skoro więc napastnik nie chce złożyć podpisu pod nową umową, to zostanie sprzedany. „Football Italia'” donosi, że Arsenal nie zamierza ryzykować scenariusza, w którym Aubameyang odchodzi za darmo i dlatego zamierza się go pozbyć po zakończeniu obecnego sezonu. W ten sposób w północnym Londynie unikną powtórki z ubiegłego roku, kiedy to bez kwoty odstępnego z klubem pożegnał się Aaron Ramsey.
Arsenal wycenił swojego najlepszego strzelca na 30 milionów funtów i jest to cena niezwykle kusząca, nie tylko ze względu na klasę zainteresowanego, ale również majaczący na horyzoncie kryzys finansowy w futbolu.
Wśród klubów, które zamierzają stanąć w szranki o usług Gabończyka najczęściej wymienia się Barcelonę, Manchester United, Real Madryt, Chelsea, Paris Saint-Germain i Inter Mediolan.
Tylko w tym sezonie 30-latek wystąpił na wszystkich frontach w 32 spotkaniach dla Arsenalu. W tym czasie udało mu się strzelić dwadzieścia goli i zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.