W sobotę Arsenal stracił pozycję lidera tabeli Premier League na rzecz Manchesteru City. W niedzielę pewnie pokonał Brentford i znów wdrapał się na szczyt stawki.
Jesus trafił do siatki głową. (fot. Forum)
Kanonierzy upiekli dziś dwie pieczenie na jednym ogniu. Nie dość, że ponownie rozsiedli się w fotelu lidera, to jeszcze zaprezentowali właściwą reakcję na poprzedni występ ligowy, w którym ulegli Manchesterowi United. Dziś wiadomo już, że w żadnym wypadku nie był to początek zapaści drużyny. Nadal jest ona w wysokiej formie.
Brentford nie miał w starciu z Arsenalem żadnych szans. Po 28 minutach gry przegrywał już 0:2. Najpierw głową trafił do siatki William Saliba. Potem w ten sam sposób wynik podwyższył Gabriel Jesus.
Tuż po przerwie Kanonierzy zamknęli rezultat i nie pozostawili rywalom złudzeń, co do tego, kto jest lepszy. Znakomity strzał z dystansu, po którym piłka odbiła się od słupka i przekroczyła linię bramkową, oddał Fabio Vieira.
Arsenal znów jest pierwszy w tabeli Premier League. Po siedmiu kolejkach ma w dorobku osiemnaście punktów.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.