Czy dni Jacka Wilshere’a na Emirates Stadium są już policzone? Taki właśnie scenariusz kreśli dziennik „Daily Express”, z którego źródeł wynika, że Arsenal jest gotowy na sprzedanie pomocnika podczas zimowego okienka transferowego.
Jack Wilshere na wylocie z Arsenalu (fot. Łukasz Skwiot)
Wilshere jest wychowankiem Arsenalu i swego czasu został okrzyknięty jednym z największych talentów angielskiego futbolu. Na drodze do wielkiej kariery stanęły mu jednak liczne kontuzje, przez które stracił w ostatnich sezonach sporo miesięcy.
Podczas ubiegłej kampanii pomocnik grał na wypożyczeniu do Bournemouth, a w obecnej rozegrał dla Arsenalu dwanaście meczów, w których zapisał na swoim koncie trzy asysty. Jak się jednak okazało, nie przekonało to Arsene’a Wengera.
Jako, że umowa Anglika obowiązuje jedynie do końca sezonu, to na Emirates Stadium wolą sprzedać go już w styczniu i zarobić jakiekolwiek pieniądze, niż pozwolić mu odejść w lecie za darmo.
Wilshere jest aktualnie wyceniany na około 15 milionów euro i właśnie taką kwotą zamierza się zadowolić Arsenal, który wysłał już jasny sygnał do wszystkich potencjalnych kupców: „Nasz pomocnik jest na sprzedaż”.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.