Mistrzowie Anglii w pierwszej kolejce mieli trudne zadanie, gdyż pojechali na wymagający teren na spotkanie ze Swansea City. Jednak Manchester United po rewolucji, jaką bez wątpienia było odejście sir Aleksa Fergusona, odniósł pewne zwycięstwo.
Po raz pierwszy na ławce trenerskiej Manchesteru United podczas meczu Premier League zasiadł David Moyes. Początek spotkania nie był wcale imponujący w wykonaniu Czerwonych Diabłów, ale dwie minuty wstrząsnęły kibicami gospodarzy.
W 34. minucie Robin van Persie bardzo dobrze przyjął piłkę w polu karnym Swansea City i po chwili oddał fenomenalne uderzenie, przy którym żadnych szans nie miał Michel Vorm. Po chwili Czerwone Diabły prowadziły już 2:0. Valencia bardzo dobrze dograł do Danny’ego Welbecka, który dopełnił tylko formalności.
W drugiej części gry czekaliśmy na trafienie aż do 72. minuty, kiedy to uderzeniem z dystansu popisał się Van Persie. Holender już na starcie sezonu imponuje doskonałą formą. I chociaż dla miejscowych bramkę zdobył jeszcze Wilfried Bony, to i tak Czerwone Diabły odniosły pewne zwycięstwo. Już w doliczonym czasie gry świetnym lobem popisał się Welbeck ustalając wynik spotkania na 4:1.