W bardzo wysokiej dyspozycji pozostaje Arkadiusz Milik. Polski napastnik w czwartym meczu Eredivisie z rzędu zdobył bramkę dla Ajaksu Amsterdam. Jego zespół zremisował na własnym terenie z NEC Nijmegen.
Polski napastnik w ostatnich tygodniach znajduje się w wyśmienitej dyspozycji. Milik w trzech ostatnich spotkaniach ligi holenderskiej zdobył w sumie pięć bramek. Nic więc dziwnego, że dzisiaj Polak również wybiegł w pierwszym składzie swojej drużyny.
Na trafienie Polaka w dzisiejszym meczu z NEC nie musieliśmy długo czekać. Milik na listę strzelców wpisał się już w 16. minucie meczu. Pierwsze uderzenie polskiego snajpera zostało wybronione, ale już przy dobitce bramkarz NEC był bezradny. Milik oszukał golkipera rywali sprytnie podcinając nad nim futbolówkę.
Ajax szybko wyszedł na prowadzenie, ale dla gospodarzy wcale nie było to łatwe spotkanie. Co prawda przez długi czas miejscowi prowadzili 2:1 i wydawało się, że spokojnie dowiozą korzystny wynik do ostatniego gwizdka arbitra, jednak w 82. minucie Christian Santos uderzeniem głową z kilku metrów nieoczekiwanie wyrównał. Mecz w Amsterdamie ostatecznie zakończył się remisem 2:2.
Utrata punktów dla Ajaksu jest bardzo bolesna, gdyż zespół z Amsterdamu przez właśnie taki wynik zajmuje tylko pozycję wicelidera. Drużyna Milika traci punkt do PSV Eindhoven.
Reprezentant Polski w tym sezonie Eredivisie ma na swoim koncie już piętnaście goli. Milik traci tylko cztery trafienia do liderów klasyfikacji strzelców – Luuka de Jonga oraz Vincenta Janssena.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.