Arkadiusz Milik przeprosił za swoje zachowanie podczas ligowego spotkania z Vitesse Arnhem. Jego Ajax Amsterdam przegrał (0:1), a sam zainteresowany nie dość, że zagrał bardzo słabo, to jeszcze pozwolił sobie na skandaliczne zachowanie w stosunku do sędziego.
Reprezentant Polski był w pewnym momencie tak zdegustowany pracą arbitra, że pozwolił sobie na… rzucenie w niego butem. Jak widać, Milik pilnie oglądał ostatnie starcie Barcelony z Atletico Madryt, podczas którego na takie samo zachowanie pozwolił sobie Arda Turan.
Minęło jednak kilkanaście godzin, napastnik Ajaksu ochłonął i publicznie przeprosił. „Poniosły mnie wczoraj emocje. To co zrobiłem po faulu nie powinno się zdarzyć…” – napisał na Twitterze.
„Wstyd nam za porażkę z Vitesse. Graliśmy bardzo źle. Koniecznie potrzebujemy pozytywnego wstrząsu” – dodał napastnik Ajaksu.
Poniosły mnie wczoraj emocje. To co zrobiłem po faulu nie powinno się zdarzyć…
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.