Arka dociska pedał gazu. Kolejne zwycięstwo gdynian
Arka Gdynia nie zwalnia tempa w Betclic 1. Lidze. Żółto-niebiescy odnieśli kolejne zwycięstwo i naciskają na ligową czołówkę.
Drużyna prowadzona przez Tomasza Grzegorczyka wygrała czwarty mecz z rzędu. Po triumfach nad Miedzią Legnica, Kotwicą Kołobrzeg i Wartą Poznań, gdynianie rywalizowali z Chrobrym Głogów, który miał w dorobku zaledwie osiem punktów.
Do przerwy kibice nie zobaczyli ani jednego gola. Przewaga Arki była jednak wyraźna i wydawało się kwestią czasu, kiedy padną bramki. Na te trzeba było poczekać do wejścia Karola Czubaka. Napastnik, który rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, wszedł na boisko w 60. minucie.
W 81. minucie Czubak otworzył wynik meczu. Przemysław Stolc dograł w pole karne, gdzie najlepiej ustawiony był snajper Arki, który posłał piłkę do siatki. Pięć minut później Czubak skompletował dublet – z rzutu wolnego dośrodkował Marc Navarro, a napastnik głową skierował futbolówkę do bramki.
Arka dopisała sobie komplet punktów i zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli. Gdynianie wyprzedzili Wisłę Płock, która jutro zmierzy się z Łódzkim Klubem Sportowym.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.