Arka dociska pedał gazu. Kolejne zwycięstwo gdynian
Arka Gdynia nie zwalnia tempa w Betclic 1. Lidze. Żółto-niebiescy odnieśli kolejne zwycięstwo i naciskają na ligową czołówkę.
Drużyna prowadzona przez Tomasza Grzegorczyka wygrała czwarty mecz z rzędu. Po triumfach nad Miedzią Legnica, Kotwicą Kołobrzeg i Wartą Poznań, gdynianie rywalizowali z Chrobrym Głogów, który miał w dorobku zaledwie osiem punktów.
Do przerwy kibice nie zobaczyli ani jednego gola. Przewaga Arki była jednak wyraźna i wydawało się kwestią czasu, kiedy padną bramki. Na te trzeba było poczekać do wejścia Karola Czubaka. Napastnik, który rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, wszedł na boisko w 60. minucie.
W 81. minucie Czubak otworzył wynik meczu. Przemysław Stolc dograł w pole karne, gdzie najlepiej ustawiony był snajper Arki, który posłał piłkę do siatki. Pięć minut później Czubak skompletował dublet – z rzutu wolnego dośrodkował Marc Navarro, a napastnik głową skierował futbolówkę do bramki.
Arka dopisała sobie komplet punktów i zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli. Gdynianie wyprzedzili Wisłę Płock, która jutro zmierzy się z Łódzkim Klubem Sportowym.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.