Lech Poznań w piątkowym meczu z Zagłębiem Lubin zagra bez Manuela Arboledy. – W zeszłym tygodniu dałem odpocząć Bartoszowi Bosackiemu. Teraz kolej na Arboledę. Na środku obrony zagrają Bosacki z Hubertem Wołąkiewiczem. Manuel natomiast będzie miał czas na odzyskanie sił i dojście do pełni zdrowia. Po finale wchodzimy w decydującą fazę i chcę, aby w tym okresie Arboleda był możliwie najlepiej przygotowany – argumentuje trener Lecha Poznań Jose Mari Bakero.
W jutrzejszym meczu do podstawowego składu powróci za to Artjoms Rudnevs. Łotewski snajper nabawił się kontuzji podczas zgrupowania reprezentacji. Z tego powodu opuścił kilka meczów. Gdy już wrócił do zdrowia to na boisku pojawiał się wyłącznie w charakterze dżokera. – Rudnevs jest dla mnie piłkarzem, który, gdy jest w formie to zawsze ma miejsce w podstawowym składzie. Wcześniej nie grał od początku, bo uważałem, że tak będzie lepiej dla niego. W tym tygodniu Rudnevs pod względem fizycznym wyglądał bardzo dobrze. Wrócił do swojej najlepszej dyspozycji i z Zagłębiem Lubin zagra od pierwszej minuty – zapowiada trener Lecha Poznań.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.