Wszystko wskazuje na to, że Antonio Conte będzie musiał już niedługo szukać sobie nowego klubu. Jak bowiem wynika z informacji dziennika „Marca”, akcje włoskiego menedżera w Chelsea jeszcze nigdy nie stały tak nisko.
Samotność menedżera (fot. Reuters)
O konflikcie na linii trener – Roman Abramowicz mówiło się już w lecie, kiedy to Conte bez konsultacji z władzami klubu wysłał wiadomość do Diego Costy z informacją, że ten nie mieści się w jego planach na przyszłość. Z takim zachowaniem menedżera nie mógł się pogodzić wspomniany Abramowicz, którego zdaniem było to działanie na szkodę Chelsea.
To jednak nie wszystko, Conte przez praktycznie całe okno transferowe krytykował swój klub za pasywność i domagał się bardzo konkretnych wzmocnień. Jakby tego było mało, Włoch stracił poparcie kilku ważnych piłkarzy, a jeśli dodamy do tego słabą formę zespołu i porażki z Burnley i Crystal Palace czy klęskę w Rzymie, to nic dziwnego, że jego pozycja jest dziś bardzo słaba.
„Marca” uważa, że Roman Abramowicz podjął już decyzję i Antonio Conte nie może spać spokojnie. Właściciel Chelsea czeka bowiem na pretekst, którym może być kolejka porażka w Premier League lub Lidze Mistrzów, by ostatecznie pożegnać się z trenerem.
Przypomnijmy, że w rosyjski miliarder nie miał w przeszłości żadnych skrupułów przed zwalnianiem z pracy takich fachowców jak Jose Mourinho, Carlo Ancelotti czy nawet Roberto Di Matteo, który pożegnał się ze stanowiskiem po triumfie w Champions League.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.