Anglik wróci na Old Trafford? „Wciąż jest taka opcja”
Jadon Sancho może wrócić latem do Manchesteru United. Wypożyczony do Chelsea skrzydłowy wciąż nie może być pewny, gdzie zagra w nowym sezonie.
Kariera 24-latka ostatnimi czasy znalazła się na ciągłym zakręcie. Wszystko rozpoczęło się od transferu do Manchesteru United z BVB latem 2021 r. Wtedy władze Czerwonych Diabłów zapłaciły za Anglika blisko 85 milionów euro.
Natomiast epizod na Old Trafford nie był usłany różami, a wręcz przeciwnie. Sancho stał się niejako symbolem indolencji transferowej władz klubu, co potwierdzała forma reprezentanta Synów Albionu. 83 spotkania na koncie i 12 goli z 6 asystami nie może robić wrażenia.
Stąd zimą 2024 r. powrót na Signal Iduna Park. Anglik miał się odbudować w klubie, gdzie jego gwiazda zaczęła błyszczeć, ale kolejna część jego kariery w Borussii okazała się kolejnym niewypałem.
Dlatego też, na początku tego sezonu po 24-latka zgłosiło się Chelsea, które wypożyczyło go do siebie. Z tym że w kontrakcie jest zapis przymusu wykupienia Anglika, z którego teraz The Blues chcą się chyba… wycofać.
O takiej sposobności poinformował Chris Wheeeler z Daily Mail. W takim przypadku londyńczyków czeka kara finansowa za wycofanie się z zapisu w umowie.
🚨🚨🌕| BREAKING: There is still a possibility that Jadon Sancho could end up back at Manchester United this summer if Chelsea decide not to go through with the deal. It would cost Chelsea a ‘significant penalty’ to pull out of the deal. [@ChrisWheelerDM] pic.twitter.com/e1FPv91yYB
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.
Krajobraz po 24. kolejce! Oto tabela Premier League
Arsenal powiększył swoją przewagę nad Manchesterem City, który zremisował 2:2 z Tottenhamem w hicie kolejki. Jak wygląda reszta stawki w angielskiej elicie?