Anglicy czy Włosi? Kto zagra w półfinale z Niemcami?
– Anglia to bardzo trudny rywal, dlatego do najbliższej konfrontacji musimy przystąpić bez strachu oraz bez psychologicznej blokady – przed ostatnim ćwierćfinałem mistrzostw Europy powiedział selekcjoner reprezentacji Włoch, Cesare Prandelli.
W niedzielny wieczór w Kijowie Anglia zmierzy się z Włochami. Stawką meczu będzie awans do półfinału Euro 2012, w którym na zwycięzce tej konfrontacji czekają Niemcy. – Musimy się skoncentrować i czekać na swoje okazje. Anglia jest jedną z najlepiej zorganizowanych drużyn na tym turnieju – ocenił Prandelli. – Anglicy będą starali się narzucić szybkie tempo gry i dużo biegać, dlatego będziemy musieli ich zatrzymać – dodał trener Włochów.
– W minionych latach Anglia nabrała włoskich cech. Trenował ich Fabio Capello, który przykłada wielką uwagę do szczegółów, jeśli chodzi o ustawienie drużyny. Osobiście bardziej koncentruje się na dobrej obronie i łapaniu rywali na kontratakach – powiedział z kolei włoski obrońca, Leonardo Bonucci.
A co o rywalu sądzą Anglicy? – Jak każdy, jestem pod wrażeniem postawy Włochów. Prandelli wykonał dobrą robotę – przyznał opiekun kadry Anglii, Roy Hodgson. – Włosi mają świetną mieszankę młodości i doświadczenia. Musimy podjąć się prowadzenia gry, bo jeśli Włosi dostaną tę szansę, to noc może być dla nas bardzo długa – stwierdził opiekun „Synów Albionu”.
Patrząc na to jak oba zespoły dotychczas prezentowały się na polsko-ukraińskim turnieju, faworytem spotkania wydają się być Anglicy. Historia pokazuje jednak, że Włosi wcale nie stoją na straconej pozycji. Dwa ostatnie starcia obu ekip kończyły się wygranymi piłkarzy z Italii. W 2002 roku Włosi pokonali Anglików 2:1, dwa lata wcześniej wygrali natomiast 1:0.
Do niedzielnego meczu ekipa Azzurri przystąpi bez Chielliniego. Z powodu kontuzji zagrożony jest również występ Thiago Motty. Jeśli chodzi o Anglię pod znakiem zapytania stoi występ Ashleya Younga. Piłkarz Manchesteru United powinien jednak rozpocząć niedzielny mecz w wyjściowej jedenastce.