Niesamowicie emocjonujące spotkanie rozegrane zostało na Ewood Park. Miejscowe Blackburn Rovers podejmowało Liverpool FC i piłkarze gospodarzy musieli pogodzić się z utratą punktów.
Blackburn Rovers walczy w tym sezonie o utrzymanie i każdy punkt dla tej drużyny jest bezcenny. Jednak zdecydowanie lepiej mecz rozpoczął się dla Liverpoolu, który w 16. minucie prowadził już 2:0 po dwóch golach Maxi Rodrigueza.
W 25. minucie czerwoną kartkę otrzymał gracz The Reds – Alexander Doni. I w serca gospodarzy wkradła się nadzieja na korzystny wynik. Blackburn Rovers doprowadziło do remisu 2:2 po dwóch trafieniach Yakubu.
Liverpool FC walczył do końca o korzystny wynik. Andy Carroll dał swojej drużynie zwycięstwo w doliczonym czasie gry uderzeniem głową.