Po
serii czterech ligowych spotkań bez wygranej Everton wreszcie
odniósł zwycięstwo. W niedzielnym meczu 11. kolejki Premier League
The Toffees przed własną publicznością pokonali 3:2 Watford.
W
niedzielne popołudnie na Goodison Park gole padały tylko w trakcie
drugiej połowy. Tuż po przerwie na prowadzenie wyszli goście:
Andre Gray podał do ustawionego w polu karnym Richarlisona, zaś
Brazylijczyk efektownie minął bramkarza i strzałem zewnętrzną
częścią stopy otworzył wynik meczu.
Niespełna
20 minut później Watford prowadził już 2:0 – po precyzyjnym
dośrodkowaniu Jose Holebasa z rzutu rożnego obrońca Christian
Kabasele celnie uderzył piłkę głową.
Kolejne
minuty należały jednak do gospodarzy. Najpierw Senegalczyk Oumar
Niasse wykorzystał fatalny błąd obrony gości i zdobył kontaktową
bramkę. W 74. minucie było już 2:2, a do remisu doprowadził
20-letni Dominic Calvert-Lewin, który strzelił gola głową po
dośrodkowaniu Leightona Bainesa z narożnika boiska.
Losy
tego spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce. Na początku
doliczonego czasu gry Baines nie pomylił się z rzutu karnego, dając
Evertonowi pierwsze w tym meczu prowadzenie. To jednak nie był
koniec emocji, bowiem dziesięć minut później to Watford
egzekwował jedenastkę! Arbiter uznał, że bramkarz Jordan Pickford
faulował Richarlisona i podyktował rzut karny. Próby nerwów nie
wytrzymał jednak pomocnik Tom Cleverley, który posłał piłkę
obok bramki gospodarzy.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.