Zaledwie dzień po odsłonięciu pomnika Sir Aleksa Fergusona, Manchester United podejmował na Old Trafford Queens Park Rangers i wydawało się, że gospodarze powinni odnieść łatwe i wysokie zwycięstwo. Czerwone Diabły i owszem, wygrały 3:1, jednak wcale nie przyszło im to łatwo.
Javier Hernandez był jednym z bohaterów meczu z QPR
Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu podopiecznych Fergusona. Okazji bramkowych było jak na lekarstwo i właściwie najlepszym rozwiązaniem byłoby jak najszybsze zapomnienie o tych 45 minutach. Prawdziwa jazda bez trzymanki zaczęła się dopiero po zmianie stron, a właściwie od 52. minuty, kiedy to piłkę z najbliższej odległości do bramki United wpakował Jamie Mackie.
Gospodarze raz jeszcze pokazali, że najlepiej grają właśnie wtedy, kiedy muszą gonić wynik i dokładnie tak było w tym przypadku. W 64. minucie skutecznym strzałem głową popisał się Jonny Evans, a zaledwie kilka chwil później na 2:1 dla Manchesteru podwyższył Darren Fletcher. Goście nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie tych bramek, a już przegrywali różnicą dwóch goli. Rezerwowy Javier Hernandez otrzymał ładną piłkę do Andersona, wpadł w pole karne QPR i mierzonym strzałem posłał futbolówkę obok słupka.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i trzy punkty zostały na Old Trafford. Mecz z trybun oglądał z kolei nowy menedżer Queens Park Rangers Harry Redknapp, który zastąpił na stanowisku Marka Hughesa.
W pozostałych meczach 13. kolejki Stoke City pokonało na Britannia Stadium Fulham FC 1:0 po golu Charliego Adama, natomiast Everton FC podzielił się punktami z Norwich City (1:1), a Wigan Athletic pokonało z Reading FC (3:2).
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.