Anglia: Ciężkie mecze Szczęsnego i Boruca, francuski zaciąg Pardewa zdobędzie WHL?
Rozgrywki angielskiej Premier League z każdym kolejnym tygodniem nabierają tempa i wkraczają powoli w swoją decydującą fazę. Manchester United ucieka swoim najgroźniejszym rywalom w walce o tytuł mistrzowski, jednak za jego plecami wciąż trwa zażarta walka o miejsca na podium i możliwość gry w Lidze Mistrzów. W sobotę i niedzielę będziemy świadkami kolejnego aktu tej batalii.
Już na „dzień dobry” kibice otrzymają bardzo smakowity kąsek w postaci starcia na White Hart Lane, gdzie miejscowy Tottenham zmierzy się z nabierającym tempa Newcastle United. Popularne Sroki wygrały dwa ostatnie spotkania ligowe, a Alan Pardew udowodnił, że jego zimowe transfery były strzałem w dziesiątkę. Francuski zaciąg Newcastle robi w Premier League furorę i można się spodziewać, że piłkarze z Newcastle nie przyjadą do Londynu po to, by nie przegrać, ale by zgarnąć pełną pulę. Dobrą wiadomością dla Andre Villasa-Boasa i kibiców Kogutów jest fakt, że do zespołu z Pucharu Narodów Afryki wrócił już Emmanuel Adebayor i wszystko wskazuje na to, że zagra w sobotę od pierwszej minuty.
Teoretycznie łatwa przeprawa czeka Chelsea. Podopieczni Rafaela Beniteza muszą w końcu przełamać złą passę (dwie wygrane w sześciu meczach) i odnieść przekonujące zwycięstwo. The Blues grają ostatnio sporo poniżej oczekiwań, a jak wiadomo Roman Abramowicz nie należy do najbardziej cierpliwych ludzi w tym biznesie i nie można wykluczyć, że po kolejnej przykrej wpadce przyjdzie mu do głowy pomysł o dokonaniu niewielkiej korekty w sztabie szkoleniowym zespołu. Mimo wszystko, ciężko jednak przypuszczać, by Chelsea nie zdołała pokonać na Stamford Bridge osłabionego i walczącego o utrzymanie Wigan Athletic.
Łatwego i przyjemnego popołudnia nie będzie miał raczej Wojciech Szczęsny z Arsenalu. Jego drużyna powalczy o punkty na wyjeździe z Sunderlandem, a wszyscy ci, którzy na bieżąco śledzą angielską Premier League wiedzą, że Stadion Światła nie jest dla Kanonierów zbyt przyjaznym terenem. Piłkarze Arsene’a Wengera w ostatnich sześciu sezonach wygrali w Sunderlandzie zaledwie dwa razy i w sobotę wcale nie będzie im łatwo o poprawienie tej statystyki. W kadrze na mecz z Czarnymi Kotami nie znaleźli się bowiem tacy gracze jak Kieran Gibbs, Thomas Vermaelen, Francis Coquelin i Gervinho. Jakby tego było mało, wciąż ważą się losy Laurenta Koscielnego.
Deserem sobotnich zmagań będzie potyczka na St. Mary’s Stadium, gdzie Southampton podejmie Manchester City. Nas, co oczywiste, najbardziej będzie interesowało starcie Artura Boruca z napastnikami mistrzów Anglii.
Reprezentant Polski znajduje się ostatnio w bardzo dobrej formie, a od jego postawy będzie zależeć szalenie dużo. Boruca czeka jednak trudna misja, bo będzie musiał się zmierzyć z takimi piłkarzami jak Kun Aguero, Carlos Tevez i Edin Dzeko. Co więcej, do zespołu wrócił już Yaya Toure, co jedynie zwiększy siłę rażenia The Citizens.
Sobota, 9 lutego
Tottenham Hotspur – Newcastle United (13:45) Typ PilkaNożna.pl: X
Chelsea FC – Wigan Athletic (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Norwich City – Fulham FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Stoke City – Reading FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Sunderland AFC – Arsenal FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Swansea City – Queens Park Rangers (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Southampton FC – Manchester City (18:30) Typ PilkaNożna.pl: 2