Liverpool FC potwierdził swoje spore aspiracje w tym sezonie Premier League. The Reds wygrali 2:0 z Aston Villą na wyjeździe. Wygrana podopiecznych Kenny’ego Dalglisha nie była zagrożona ani przez chwilę.
Losy spotkania rozstrzygnęły się przez pierwszy kwadrans. Liverpool FC wyszedł na prowadzenie w 11. minucie, kiedy bramkę zdobył Craig Bellamy. Po czterech minutach goście prowadzili już 2:0, a wówczas gola strzelił Martin Skrtel.
Po tak dwóch dotkliwych ciosach Aston Villa nie podniosła się. LFC cały czas napierał i miał kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia wyniku. Dirk Kuyt po razie trafił w poprzeczkę i słupek.
Aston Villa po szesnastu kolejkach ma zaledwie dziewiętnaście punktów. Europejskie puchary dla tej drużyny są odległą perspektywą.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.