Angielskie kluby idą na zakupy. Kierunek? Holandia
Do końca sezonu w
Eredivisie pozostały zaledwie cztery kolejki. Do Holandii zaczynają
więc wędrować wysłannicy czołowych zespołów europejskich. Na
pomarańczowej ziemi aż roi się od skautów klubów z Premiership,
które chcą wyprzedzić konkurencję i zasilić swoje szeregi
utalentowanymi graczami z Kraju Tulipanów. Jeżeli przynajmniej
część zapowiedzi się potwierdzi, już za kilka tygodni możemy
być świadkami sensacyjnych transferów.
Osłabieni mistrzowie?
Jest już prawie
przesądzone, że to Ajax Amsterdam zasiądzie w tym roku na
mistrzowskim tronie. „Godenzonen” pokonali w bezpośrednim
starciu PSV Eindhoven i uciekli rywalom na sześć punktów. Co
prawda fenomenalne Vitesse próbuje jeszcze gonić zespół de Boera,
ale trudno przypuszczać, by podopieczni Freda Ruttena zdołali
odrobić pięciopunktową stratę.
Frank de Boer nie może
być jednak zupełnie spokojny o przyszłość. Jego ekipa może
stracić w przerwie letniej kilku kluczowych graczy. Holender z
pewnością najbardziej bolałby nad stratą Christiana Eriksena. Ten
młody rozgrywający w każdym meczu udowadnia, że dorósł już do
gry na wyższym poziomie i powoli w Eredivisie zaczyna mu się robić
zbyt ciasno. – Liga holenderska to mieszanka futbolu
hiszpańskiego i angielskiego. To mi odpowiada, ale chcę stać się
lepszym piłkarzem i rozwijać się. Jeśli mógłbym występować w
PSG albo Manchesterze City, dlaczego nie spróbować? – mówi
tajemniczo Duńczyk. Z pewnością ofert mu nie zabraknie – oprócz
wymienionych zespołów interesują się nim również Juventus oraz
połowa Premier League, na czele z Liverpoolem, Chelsea czy
Tottenhamem.
Zespół ze stolicy może
opuścić również Toby Alderweireld. Reprezentant Belgii zalicza
udany sezon i już zapowiedział, że chciałby przejść do klubu, z
którym będzie mógł zdobywać trofea. Być może defensor pójdzie
w ślady swojego rodaka, Jana Verthongena, który reprezentuje
obecnie barwy Tottenhamu. Prawdziwą bombą transferową mogą być
także przenosiny Victora Fischera do… Bayernu Monachium! Młody
snajper był obserwowany przez wysłanników mistrzów Niemiec
podczas prestiżowego pojedynku z PSV. Gola nie zdobył, ale
pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Czy mógłby jednak
wygrać rywalizację o miejsce w składzie z Mario Mandżukiciem?
Król strzelców
odejdzie
Objawieniem tego sezonu
Eredivisie jest bez wątpienia Vitesse Arnhem. Ekipa ze stadionu
Gelredome jest obecnie wiceliderem i już w niedzielę zagra z
bezpośrednim przeciwnikiem w walce o czołowe lokaty –
Feyenoordem. To spotkanie z pewnością przyciągnie wielu skautów z
całej Europy. Większość oczu spocznie na tym, którego już można
nazywać królem strzelców. Wilfried Bony zdobył do tej pory 30
goli w 30 ligowych spotkaniach. Wyprzedza konkurentów o siedem
trafień i nic nie wskazuje na to, by nie chciał poprawić swego
dorobku strzeleckiego. Iworyjczyk stanowi o sile Vitesse już od
dawna i Fred Rutten pewnie gorąco modli się o to, aby napastnik
został w Holandii jeszcze przynajmniej przez rok. Będzie to jednak
trudne do zrealizowania – 15 milionów euro to suma, która nie
odstrasza takich klubów jak Chelsea czy Juventus. Roman Abramowicz
blisko współpracuje z klubem z Arnhem, więc powinien mieć
pierwszeństwo w kolejce.
Na trybunach stadionu De
Kuip zasiądą również działacze Fiorentiny. „Viola” chce
zasilić swoje szeregi kilkoma klasowymi piłkarzami i nie ukrywa, że
złożyła już ofertę za Jordy’ego Clasiego. Klub z Rotterdamu
stwierdził jednak, że 6 milionów euro to śmieszna propozycja i do
rozmów można wrócić dopiero latem. Clasie będzie mógł
przebierać w propozycjach – chce go również Liverpool i Zenit
Sankt Petersburg. Zwolennikiem talentu Holendra jest też Arsene
Wenger. Francuz ma latem szastać pieniędzmi i nie ukrywa, że sporą
ich część chce wydać właśnie na gracza „Portowców”.
Rewolucja w Eindhoven?
Nastroje w ekipie
„Boeren” są minorowe. Choć PSV wciąż liczy się w walce o
czołowe lokaty, przegrana z Ajaksem boli szczególnie. Coraz więcej
argumentów przemawia za tym, by po sezonie podziękować Dickowi
Advocaatowi za współpracę. Mówi się też o odejściu kilku
piłkarzy, w tym być może Przemysława Tytonia. Nieuniknione wydają
się również pożegnania z dwiema gwiazdami – Jeremainem Lensem
oraz Kevinem Strootmanem. Pierwszy nie ma na razie konkretnych
propozycji, ale deklaruje, że latem na 100% zmieni otoczenie –
Zrobię wszystko, by przeprowadzka doszła do skutku. Od dawna
powinienem grać już w silniejszej lidze, ale po kilku kontuzjach
nie było to możliwe. Chciałbym spróbować swoich sił w Niemczech
lub Anglii. Mój styl gry pasuje do Premier League i Bundesligi –
stwierdził napastnik „Oranje”. Jego kolega z klubu i
reprezentacji ma większe wzięcie. Nazwisko Strootmana było już
łączone z takimi firmami jak Arsenal, Manchester United czy AC
Milan.
Do Anglii może
powędrować również niezwykle utalentowany rozgrywający AZ
Alkmaar, Adam Maher. Dwudziestolatek ma już dość słabej formy
swojego zespołu (13 miejsce w lidze) i chce odejść do ekipy, z
którą będzie mógł walczyć o najwyższe cele. W kolejce po
piłkarza już ustawiły się czołowe firmy z Premiership, a
Manchester City wystosował już oficjalną ofertę opiewającą na 8
milionów euro. Włodarze AZ zwlekają jednak z decyzją, bo wiedzą,
że za swojego asa mogą otrzymać znacznie więcej pieniędzy.
Na brak zainteresowania
nie mogą również narzekać Bruno Martins Indi i Daley Blind.
Młodzi obrońcy dostali szansę w reprezentacji od Louisa van Gaala
i pokazali, że umieją radzić sobie z presją. Holendrów chętnie
widziałby u siebie szkoleniowiec West Hamu, Sam Allardyce. Wątpliwe
jednak, by „Młoty” było stać na kupno obu graczy.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.
Fenomenalny gol w Ligue 1! Jak on to zmieścił? [WIDEO]
Rennes przegrało 2:4 z Lyonem, ale to zawodnik pokonanej drużyny zdobył najładniejszego gola tego meczu. W 6. minucie Mousa Tamary popisał się kosmicznym uderzeniem z powietrza.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.