W normalnych warunkach zrobilibyśmy dzisiaj przegląd brytyjskiej prasy i sprawdzili komentarze dziennikarzy po meczu Polska – Anglia w eliminacjach Mistrzostwach Świata. Niestety, nic z tego. Zamiast dogłębnej analizy spotkania musimy się pogodzić z tym, że jak Wyspy długie i szerokie, praktycznie wszyscy się z nas śmieją.
Próżno szukać jakiegokolwiek tytułu, który na swojej pierwszej stronie lub na czołówce swojej witryny internetowej nie poruszył tego, co stało się w Warszawie. „Kompromitacja”, „klapa” i „niedowierzanie” to słowa, które najczęściej przewijają się w mediach i ciężko nie oddać Anglikom racji. Wyspiarze nie mogą uwierzyć w to, że stadion z rozsuwanym dachem nie był w stanie przyjąć piłkarzy, o braku odpowiedniego drenażu nie wspominając.
Dziennikarze zastanawiają się, co stanie się z angielskimi kibicami, którzy w sile kilku tysięcy przybyli do polskiej stolicy. Większość z nich miała zabukowane bilety powrotne tuż po spotkaniu, podobnie ma się sprawa jeśli chodzi o rezerwacje miejsc w hotelach.
Krok dalej poszedł były już obrońca reprezentacji Anglii Rio Ferdinand, który przez cały wtorkowy wieczór dzielił się na Twitterze swoimi przemyśleniami na temat spotkania. Piłkarz Manchesteru United spekulował nad możliwością przyznania Anglii walkowera.
Co tu dużo pisać. Wystarczy spojrzeć na nagłówki angielskich mediów. Wstyd i kompromitacja na cały świat…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: