Andres Iniesta powoli zbliża się do końca swojej sportowej kariery. Doświadczony pomocnik wciąż ma ważną umowę z Barceloną, ale jak wynika z informacji hiszpańskich mediów, chrapkę na jego usługi mają kluby z Chin.
Andres Iniesta nie był zainteresowany ofertami z ligi chińskiej (fot. Łukasz Skwiot)
Dziennik „As” uważa, że Iniesta otrzymał dwie niezwykle lukratywne oferty zza Wielkiego Muru. Na mocy obu, zawodnik mógłby liczyć na zarobki rzędu 35 milionów euro za sezon, jednak jak się okazało, pieniądze nie były dla niego tak wielkim magnesem, by skłonić go do opuszczenia Camp Nou i przeprowadzki do Azji.
Wszystko wskazuje na to, że Iniesta zaakceptuje propozycję Barcelony i przedłuży umowę z klubem o kolejne dwa lata. Na mocy aktualnie obowiązującego porozumienia, Hiszpan jest związany z Dumą Katalonii do końca czerwca 2018 roku.
Lokalne media uważają, że Barcelona będzie pozwalała pomocnikowi na grę w pierwszym zespole, tak długo, jak ten będzie chciał. Sam zawodnik wielokrotnie już podkreślał, że jego wolą jest występowanie w klubie do końca kariery i bardzo możliwe, że tak właśnie się stanie. Po zawieszeniu butów na kołku Iniesta ma z kolei objąć jedno ze stanowisko w pionie zarządzającym klubem lub zostanie trenerem zespołów młodzieżowych.
32-letni piłkarz wystąpił w tym sezonie w 25 meczach na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się strzelić jednego gola i zapisać na swoim koncie sześć asyst.
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.