W hitowym meczu 23. kolejki La Liga, Real Madryt podejmie Gironę CF. W razie ewentualnego zwycięstwa, Królewscy będą mieli pięć punktów przewagi nad zespołem z Katalonii. Carlo Ancelotti jednak nie uważa, aby to spotkanie miało zadecydować o losach tytułu mistrza Hiszpanii.
Już w poprzedniej kolejce, Królewscy mieli niebagatelną szansę na zwiększenie przewagi nad Gironą. Podopieczni Michela bowiem tylko zremisowali z Realem Sociedad San Sebastian. Los Blancos nie potrafili jednak wykorzystać potknięcia rywali, bo sami także zremisowali – w derbach Madrytu z Atletico, bramkę tracąc w doliczonym czasie gry. W tabeli La Liga przed 23. kolejką jest zatem status quo.
Jesienią, Real pewnie wygrał na wyjeździe 3:0. Teraz, przy okazji zwycięstwa, będzie miał nad Gironą pięć „oczek” przewagi i korzystniejszy bilans meczów bezpośrednich. Carletto przestrzega jednak, żeby traktować to spotkanie jak decydujące o mistrzostwie Hiszpanii.
– Kto wygra, ten niewątpliwie skorzysta. Ale droga do tytułu jest bardzo, bardzo długa. To spotkanie o niczym nie decydujące, walka będzie jeszcze trwać. Dla nas najważniejsze jest, aby jak najszybciej zdobyć 80 punktów. Wtedy dopiero będziemy bliscy zwycięstwa – podkreślił włoski szkoleniowiec.
Sensacja w LaLiga! Osasuna rzuciła Real na kolana w 90. minucie
Real Madryt po skromnym zwycięstwie w Lidze Mistrzów z Benficą wrócił do ligowej rywalizacji jako lider LaLiga. W starciu z Osasuną to jednak gospodarze pokazali więcej odwagi i zadali decydujący cios w doliczonym czasie gry.
Środkowy obrońca na celowniku Realu. To reprezentant Niemiec
W letnim oknie transferowym Real Madryt może sięgnąć po stopera z Bundesligi. Wysoko na liście życzeń włodarzy „Królewskich” widnieje nazwisko obrońcy Borussii Dortmund.
Portugalczyk odejdzie z Manchesteru City? Chcą go hiszpańscy giganci
Bernardo Silva latem może zostać wolnym zawodnikiem. 31-letniemu pomocnikowi wygasa w czerwcu kontrakt i nadal nie wiadomo, gdzie będzie grał w sezonie 26-27.