Ancelotti: Nie uważam, by sędzia pomógł Barcelonie
Spora część kibiców oglądających pierwszy mecz Barcelony z Atletico w 1/4 finału Ligi Mistrzów miało zastrzeżenia do pracy arbitra i twierdziła, że ten pomaga graczom FCB. Carlo Ancelotti uważa jednak, że nic takiego nie miało miejsca.
Carlo Ancelotti nie ma sędziom prowadzącym mecze LM nic do zarzucenia
Przypomnijmy, że z boiska jeszcze przed przerwą wyleciał wówczas strzelec bramki – Fernando Torres. Sędzia Felix Brych ukarał go dwiema żółtymi kartkami. Osłabione Atletico po przerwie straciło dwa gole i przed rewanżem jest w gorszej sytuacji.
Zdaniem Ancelottiego ekipa z Madrytu nie musi się o nic obawiać przed środowym starciem. – Poziom sędziowania jest bardzo wysoki. Czasami arbitrzy mogą popełnić błędy, które działają na czyjąś korzyść, a czasami wręcz przeciwnie – mówi włoski trener.
– Czerwona kartka dla Torresa mogła być przejawem jego boiskowej naiwności. Być może sędzia się pomylił, ale nie sądzę, by pomógł w ten sposób Barcelonie – dodaje Ancelotti.
Początek rewanżowego meczu na Vicente Calderon w środę o godzinie 20:45. Transmisję przeprowadzi Canal + Sport.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.