Trener Leicester City, Claudio Ranieri, jest dumny z tego, co jego zespół osiągnął dotąd w Lidze Mistrzów. Jednak włoskiego trenera denerwuje ambiwalencja w grze drużyny.
Claudio Ranieri chce, by jego piłkarze zaczęli seryjnie wygrywać także w Premier League
W Premier League aktualnie mistrzowie Anglii zajmują dopiero 13. miejsce. W ośmiu spotkaniach tylko dwa razy zwyciężali. Mają za sobą także dwa remisy oraz aż cztery porażki. W Lidze Mistrzów – można by pomyśleć – gra zupełnie inny zespół. We wtorek podopieczni Ranieriego odnieśli trzecie grupowe zwycięstwo – z FC Kopenhaga (1:0).
– Z jednej strony jestem niesamowicie dumny, ale z drugiej, kiedy tylko pomyślę o Premier League, jestem bardzo, bardzo zły – przyznaje Ranieri. – Wszystko rozbija się o kwestie psychologiczne. Gdy gramy w Lidze Mistrzów, piłkarze mają energię, są sprytni i skoncentrowani w każdej sytuacji – ocenia Włoch.
– Mamy nadzieję zmienić taki stan rzeczy, ponieważ teraz liczy się dla nas Premier League – stwierdza Ranieri przed ligowym starciem z Crystal Palace.