Defensor Barcelony, Dani Alves przyznał, że jest optymistą, jeśli chodzi o przedłużenie wygasającego w czerwcu 2012 roku kontraktu z „Dumą Katalonii”. Brazylijczyk ma nadzieję, że parafuje nową umowę „tak szybko, jak to tylko możliwe”.
Przyszłość 27-letniego obrońcy od kilku miesięcy stoi pod znakiem zapytania. Na łamach hiszpańskiej prasy wielokrotnie pojawiały się spekulacje o możliwym opuszczeniu przez niego Camp Nou i przenosinach do Manchesteru City lub Chelsea Londyn. Jego następcą w drużynie Josepa Guardioli miał natomiast zostać występujący w Ajaksie Amsterdam Gregory van der Wiel. Alves zaznaczył jednak, że liczy na przedłużenie swojego kontraktu.
– Kierownictwo klubu stara się znaleźć optymalne rozwiązanie, które mogłoby satysfakcjonować obie strony. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się tak szybko, jak to tylko możliwe – powiedział reprezentant „Canarinhos” cytowany przez dziennik „Sport”.
Rolę w zespole Barcelony występującego z prawej strony defensywy Alvesa może podkreślać imponująca statystyka 10 asyst zanotowanych przez niego w obecnym sezonie hiszpańskiej La Liga.
To z całą pewnością będzie koniec pewnej ery. Ze stolicą Hiszpanii pożegna się lider i żywa ikona klubu. Sprawdź, o kogo chodzi i gdzie się przeniesie.
Real znów tańczy w rytmie samby, czyli jak Alvaro Arbeloa odzyskał Viniciusa?
Niedzielny spektakl na Santiago Bernabeu, w jednym z najsłynniejszych piłkarskich teatrów świata, pt. „Derby Madrytu” zebrał same pochlebne recenzje krytyków. Kunszt uznanych i utalentowanych aktorów, znakomicie odnajdujących się w swoich rolach, został doceniony przez szeroką publiczność. W roli głównej wystąpił jednak ktoś, bez kogo ostatnie produkcje słynnego madryckiego studia filmowego nie byłyby aż tak udane.