Sam Allardyce nie wróci na Selhurst Park. Doświadczony menedżer wykluczył ponowne objęcie sterów Crystal Palace i podtrzymał decyzję o swojej trenerskiej emeryturze.
Sam Allardyce wykluczył powrót do Crystal Palace (fot. Reuters)
Z londyńskim klubem w poniedziałek pożegnał się Frank de Boer, który został zwolniony po zaledwie 77 dniach pracy. Pod jego wodzą Crystal Palace przegrało cztery kolejne spotkania od początku sezonu, co dla właścicieli kluby było nie do zaakceptowania.
Wiadomo, że Allardyce był pierwszym wyborem Steve’a Parisha, jednak o jego powrocie nie ma mowy. – Żeby było jasne, rozmawiałem z właścicielem Palace, ale powiedziałem mu, że nie jestem gotowy na powrót – zdradził Anglik podczas wizyty w programie „Monday Night Football”.
– Podjąłem pewną decyzję i cieszę się swoim życiem, spoglądając na piłkę nożną oraz Premier League z boku. Bez tej wielkiej presji jaka towarzyszy lidze na co dzień, o czym najdobitniej przekonał się Frank – dodał popularny „Big Sam”.
W takiej sytuacji na faworyta nr 1 do objęcia sterów ekipy „Orłów” wyrasta inny weteran angielskiej myśli szkoleniowej, Roy Hogdson.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.