Pomocnik Arsenalu FC Alex Song uzgodnił już warunki swojego kontraktu indywidualnego z nowym klubem – informuje „The National”. Zespołem, do którego miałby trafić utalentowany Kameruńczyk jest FC Barcelona.
O zainteresowaniu wicemistrzów Hiszpanii Songiem mówi się już od kilkunastu dni. Kameruńczyk miałby na Camp Nou zająć miejsce Seydou Keity i pełnić rolę zmiennika Sergio Busquetsa.
Z doniesień „The Nacional” wynika, że piłkarz doszedł już z Barceloną do porozumienia w sprawie swojego kontraktu. Song miałby się związać z Blaugraną pięcioletnią umową, na mocy której mógłby liczyć na zarobki rzędu 5 milionów euro.
24-letni pomocnik to absolutnie kluczowy piłkarz w kadrze Arsene’a Wengera. Tylko w poprzednim sezonie rozegrał on w Premier League 34 spotkania, a jego dorobek to jeden gol i jedenaście asyst.
Song ma ważny kontrakt z Arsenalem i jest dość wątpliwe żeby Kanonierzy zgodzili się na jego odejście. Co więcej, jeśli doniesienia o jego rozmowach z Barceloną okażą się prawdziwe, to można się spodziewać, że całą sprawą zajmie się Europejska Federacja Piłkarska. Regulamin UEFA zabrania bowiem prowadzenia negocjacji z piłkarzami, którzy mają ważne kontrakty bez zgody ich pracodawców.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.