W meczu I-ligowym Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice. – Myślę, że walki nam nie zabrakło, ale zabrakło nam umiejętności – utrzymania się przy piłce, stwarzania sytuacji i strzelenia bramek – podkreślił Mateusz Szwoch.
– Trzeba usiąść i na spokojnie to wszystko przeanalizować, bo na to wszystko wpływa bardzo dużo czynników. To nie jest wina jednej osoby; piłka to gra zespołowa, a w zespole jest dwudziestu zawodników i tu każdy ma swój wkład. To jest jak łańcuch, w którym gdy zawodzi jedno ogniwo, pozostałe też nie mogą spełniać swojego zadania i zawodzą – dodał z kolei Marcin Radzewicz.
– Chyba trochę za szybko uwierzyliśmy w swoją wielkość. W trzech meczach zdobywaliśmy po trzy gole, a teraz w kolejnych trzech trafiliśmy do bramki tylko raz. Być może chodzi tylko o przełamanie, chciałbym aby tak było. Wiem, że teraz trudno o optymizm, ale my musimy się podnieść i zagrać w Łęcznej to, co potrafimy najlepiej – podkreślił Arkadiusz Aleksander.
Ważne zwycięstwo Polonii Warszawa. Dające awans do strefy barażowej
Polonia Warszawa pokonała Górnik Łęczna. W konsekwencji zanotowała awans w tabeli Betclic 1. Ligi na miejsce premiowane udziałem w barażach o awans do PKO Bank Polski Ekstraklasy.