Alarm na Etihad Stadium! Mistrzowie Anglii bez swojej gwiazdy do końca sezonu?
Manchester City pokonał w niedzielę AFC Bournemouth 2:1 i awansował do 1/2 finału FA Cup. Zwycięstwo nad Wisienkami może się jednak okazać pyrrusowe, gdyż w tym spotkaniu kontuzji doznał Erling Haaland.
Maciej Kanczak
W 49. minucie Erling Haaland zdobył bramkę na 1:1, ale już 12 minut później doznał kontuzji i został zmieniony przez Omara Marmousha. Norweski napastnik błyskawicznie udał się do szpitala na badania, a opuszczał je o kulach, w specjalistycznym bucie ortopedycznym na lewej nodze. Kibice Manchester City od razu zaczęli się obawiać, czy Haaland zdąży się jeszcze wykurować do końca sezonu.
Aby przerwać serię spekulacji, władze The Citizens wydały specjalne oświadczenie dot. zdrowia swojej gwiazdy. Potwierdziły w nim, że ich as doznał urazu lewego stawu skokowego i na dniach czeka go konsultacja ze specjalistami, jakie kroki podjąć w trakcie leczenia. Jednocześnie potwierdziły, że wciąż nie wiadomo, kiedy wróci do gry, ale wszyscy mają nadzieję, że nastąpi to jeszcze w tym sezonie.
Mimo regresu formy Norwega, ten i tak w sezonie 2024/2025 może się pochwalić imponującymi statystykami. W 40 meczach we wszystkich rozgrywkach, zanotował 30 trafień. Z kolei przed Manchesterem City kluczowe mecze w Premier League w kontekście awansu do Ligi Mistrzów, a także walka o udział w finale FA Cup.