W Birmingham zrozumieli, że jeśli Aston Villa ma się utrzymać w Premier League, to w styczniu do klubu musi trafić kilku nowych zawodników. Jak wynika z informacji lokalnych mediów, menedżer The Villans Remy Garde otrzyma w zimie odpowiednie fundusze na wzmocnienia. Pech nie opuszcza Danny’ego Welbecka – KLIKNIJ!
Aston Villa to najgorszy zespół angielskiej Premier League. Drużyna z Birmingham w szesnastu ligowych grach zdobyła zaledwie sześć punktów i zamyka tabelę. Jej strata do bezpiecznej strefy wynosi już osiem „oczek”, co może być bardzo trudne do nadrobienia.
Widmo spadku bardzo poważnie zajrzało w oczy władzom klubu. Z ewentualną degradacją jest bowiem również związana utrata potężnych wpływów z tytułu praw telewizyjnych i nic dziwnego, że na Villa Park zamierzają przejść w końcu do ofensywy.
O jakich funduszach mowa? Na razie nie wiadomo. Garde ma złożyć swoje propozycje na biurko Toma Foxa, dyrektora wykonawczego klubu, a ten w miarę możliwości ma spełnić jego zachcianki.
Jedno jest pewne, bez porządnych wzmocnień, Aston Villa może zapomnieć o utrzymaniu się gronie najlepszych zespołów w Anglii.