Trwa opera mydlana z Sergio Aguero w roli głównej. Napastnik Atletico Madryt ogłosił jakiś czas temu, że chce odejść z klubu, a teraz oznajmił, że chce zostać w Hiszpanii.
– Chciałbym kontynuować grę w La Lidze. Lubię ligę angielską i włoską, ale preferuję hiszpańską – powiedział Aguero. Spośród zespołów Primera Division jedynie Real Madryt i Barcelona są w stanie wyłożyć kwotę zapisaną w klauzuli odejścia, tj. 45 milionów euro. – Zostawiam otwarte drzwi dla wszystkich klubów – twierdzi tymczasem Argentyńczyk. – Powiedziałem władzom Atletico, że naprawdę chcę odejść. Mam nadzieję, że zrobią wszystko, by ta sprawa zakończyła się dla mnie jak najlepiej – dodał. Oprócz „Królewskich” zainteresowanie autorem 20 trafień w tym sezonie hiszpańskiej ekstraklasy przejawiają Chelsea, Manchester City, Juventus i Bayern Monachium.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.