To już pewne. Aaron Ramsey nie pojawi się już w tym sezonie na boisku, a to oznacza, że nie zobaczymy go więcej w koszulce Arsenalu. Walijczyk w lecie zasili kadrę Juventusu i przy tej okazji postanowił pożegnać się z kibicami.
Aaron Ramsey żegna się z Arsenalem (fot. Reuters)
Po raz ostatni Ramsey wystąpił podczas meczu z Napoli w ćwierćfinale Ligi Europy. W tym samym spotkaniu doznał on kontuzji, która eliminuje go z gry na kilka tygodni. To z kolei oznacza, że fani już nigdy więcej nie zobaczą go na murawie w koszulce z armatą na piersi.
„Z wielkim smutkiem chciałem poinformować, że spotkanie z Napoli było moim ostatnim dla Arsenalu” – napisał w specjalnym komunikacie zamieszczonym na Instagramie.
„Chciałem podziękować kibicom za to jak bardzo mnie wspierali. Przez te jedenaście lat bardzo dużo się zdarzyło, to była piękna podróż. Kiedy tu przychodziłem, byłem nieopierzonym nastolatkiem, dziś jestem mężczyzną, mężem i ojcem trzech chłopaków. Najbliższy weekend będzie dla mnie szczególny, ponieważ to będzie ostatni mecz na Emirates Stadium w tym sezonie. Już nie mogę się tego doczekać” – dodał.
Wiadomo, że przed meczem z Brighton koledzy utworzą dla Ramseya, ale także Petra Cecha, który kończy karierę, specjalny szpaler.