Przejdź do treści
90 minut z Radosławem Murawskim

Ligi w Europie Świat

90 minut z Radosławem Murawskim

Denizlispor skorzystał z finansowych problemów US Palermo i przed sezonem 2019-20 za darmo pozyskał Radosława Murawskiego. Wychowanek Piasta zyskał pod każdym względem na przenosinach z Sycylii do Turcji. Ustawiany bardziej ofensywnie, w tej edycji Super Lig strzelił 4 gole i pobił prywatny rekord jeszcze z czasów występów w Gliwicach.



Radosław Murawski (foto: 400mm)

  

JAROMIR KRUK

Przed zawieszeniem sezonu w Turcji wykorzystałeś rzut karny na obiekcie Fenerbahce. Stopa nie zadrżała?
Dostałem w nogę pudełkiem po kinder niespodziance wypełnionym monetami – mówi Murawski. – Hugo Rodallega, mój klubowy kolega, też czymś oberwał w głowę, ale tak bywa w Turcji trzeba się do tego przyzwyczaić. Atmosfera na Fenerbahce jest nie do opisania, trzeba to samemu przeżyć. A ja podszedłem do jedenastki pewnie i strzeliłem gola. Od razu, tak jak sugerowali nam ochroniarze, pobiegliśmy z innymi zawodnikami Denizlisporu cieszyć się na środek boiska, by nie dosięgły nas różne przedmioty rzucane przez fanów Fenerbahce. Parę razy podczas innych spotkań trafiono mnie zapalniczką. Cóż, co kraj to obyczaj.

W Turcji od razu rzucono cię na głębokie wody, bo debiutowałeś przeciw Galatasaray. Jak smakuje wygrana z takim rywalem?
Nie spodziewałem się, że zagram w tym spotkaniu, bo brakowało jeszcze dokumentów z Palermo. Działacze z Denizli załatwili jednak zgodę na mój występ przez włoską federację. Do dziś nie wiem jak tego dokonali, ale bardzo mi wówczas zaimponowali. Mój obecny klub pokłada we mnie wielkie nadzieje, na obozie przed sezonem doszły mnie sygnały, że będę grał. Nie mogłem zawieść, a debiut z takim przeciwnikiem to coś wyjątkowego. W bramce Galaty Fernando Muslera – filar reprezentacji Urugwaju, w polu słynny Holender Ryan Babel, Japończyk Yuto Nagatomo, Michael Seri z Wybrzeża Kości Słoniowej, Marokańczyk Younes Belhanda, jednym słowem – międzynarodowa śmietanka. Lubię takie wyzwania i udało mi się dołożyć cegiełkę do zwycięstwa 2:0. Dzięki temu miałem super wejście do nowego środowiska, a na dodatek otrzymałem mój ulubiony, jeszcze z dzieciństwa, numer na koszulce – ósemkę. Akurat była wolna, więc się ucieszyłem i skorzystałem. Ósemka mi służy, w Palermo niestety była zajęta. 

Czy dużo różnic widzisz między Palermo a Denizli?
Życiowo jest podobnie. Mieszkam w Turcji w fajnych warunkach, też jest ciepło. W Palermo może było wszędzie bliżej, u tu mamy dwie i pół godziny jazdy. W Super Lig jest wyższy poziom niż we włoskiej Serie B, choć mój zespół z Sycylii byłby tutaj spokojnie w środku tabeli. Tureckie drużyny grają bardziej żywiołowo, zdecydowanie ofensywniej, pada mnóstwo goli, często w emocjonujących końcówkach. Tu jak ktoś jest niżej w tabeli i gra z faworytem, to wcale nie oznacza, że musi się bronić. Ba, ten teoretycznie słabszy atakuje i nie okazuje żadnych kompleksów.

W Denizlisporze trenerzy wystawiają cię wyżej niż w Palermo, czy wcześniej w Piaście?

Mam na pewno więcej zadań ofensywnych. Turcy przed transferem bacznie mnie obserwowali w Serie B. Mieli trochę inny pomysł na wykorzystanie moich piłkarskich możliwości i w Super Lig gram rzeczywiście w sposób bardziej ofensywny. Więcej strzelam, podchodzę do rzutów karnych i myślę, że będę się prezentował jeszcze lepiej. Cieszę się, że w klubie mają ambicje. Widzę jak działacze starają się poprawiać nam bazę treningową, cały czas Denizlispor rozwija się organizacyjnie. Czasami zdarza się, że działacze popuszczają wodze fantazji, ale taka ich turecka natura. Zajmujemy lokatę w środku tabeli i oceniam to za niezłe osiągnięcie. 

Obecny szkoleniowiec Bulent Uygun często z tobą rozmawia?
Na razie muszę korzystać z pomocy tłumacza. Uczę się jednak tureckiego i coraz więcej rozumiem, także żarty szkoleniowca, który dba o atmosferę w zespole. Niczego mi w Denizli nie brakuje, czuję się tu wyśmienicie, tak samo moja żona i sześciomiesięczna córka Michalina. Mając blisko siebie rodzinę lepiej mi się gra w piłkę, a w Denizlisporze mam obok siebie naprawdę dobrych zawodników. 

Po Hugo Rodalledze widać, że trochę czasu spędził w Premier League?
Kolumbijczyk ma 34 lata, ale jest jedną z największych gwiazd Super Lig. Świetne warunki fizyczne, wyszkolenie techniczne, podejście do gry, Rodallega po prostu robi różnicę. On nic nie musi już udowadniać, bo swoje osiągnął, także w Anglii. W Wigan jego trenerem był Roberto Martinez, obecny opiekun kadry Belgii. Hugo to rekordzista młodzieżowego Copa America pod względem liczby goli w jednej edycji. W 2005 roku strzelił 11 bramek w 8 meczach, a na drugim miejscu w klasyfikacji snajperów uplasował się słynny Leo Messi. Nieźle… Gdyby nie urazy pewnie zaliczyłby znacznie więcej występów w pierwszej reprezentacji Kolumbii, a i tak dwa razy wziął udział w Copa America. Jeszcze w młodzieżówce grał z Radamalem Falcao, z którym spotkał się w styczniu przy okazji meczu Galatasaray – Denizlispor. Zespół ze Stambułu wziął na nas rewanż i pokonał 2:1, a jednego z goli zdobył właśnie Falcao. Dla takich spotkań jak z Galatą, Besiktasem, czy Fener warto było się przenieść do Turcji. OK, w Palermo też grało mi się dobrze, poczyniłem tam postępy, ale to jeszcze nie koniec. Stać mnie na więcej. 

Z kim ci się najlepiej gra w środku pomocy w Denizlisporze?
Ismail Aissati, były zawodnik PSV Eindhoven i Ajaksu Amsterdam to bardzo dobry futbolista, Recep Niyaz również. Nie mogę też narzekać na współpracę z Ogeny’im Onazim, który był z Nigerią na mundialu w Brazylii oraz zdobył Puchar Narodów Afryki. Od każdego zawodnika mogę się czegoś nauczyć, skorzystać, a w Denizli nie marnuję czasu. 

Falcao uważa się za największą gwiazdę Super Lig?
Jego, Babela, Kevina-Prince’a Boatenga…. Mnie jednak najbardziej podoba się gra Jose Ernesto Sosy. Argentyńczyk, który był z Messim na igrzyskach olimpijskich w 2008 roku i w Pekinie zdobyli złoty medal, to piłkarz o niesamowitych umiejętnościach technicznych. On się bawi w Trabzonsporze i daje ludziom radość. A kto jak kto, ale Turcy potrafią angażować się w futbolowe widowiska. Podczas meczów masz wrażenie, że kibice grają razem z zawodnikami. Szkoda tylko, że pandemia koronawirusa storpedowała rozgrywki na całym świecie. Gdy ja przezornie kupowałem maseczkę, bo słuchałem relacji z Włoch, w sklepie w Denizli patrzono na mnie jak na dziwaka. A dwa tygodnie później miejscowi sami ruszyli na zakupy, by chronić się przed koronawirusem. Wierzę, że znowu niebawem wrócimy do rywalizacji, bo ile można czekać w niepewności. 

Turcy liczyli, że ich reprezentacja będzie rewelacją Euro 2020?
Cały czas na to liczą, bo wskutek przesunięcia finałów mistrzostw Europy o rok zyskają jeszcze czas. Mogą się lepiej zgrać, jeśli pojawi się taka możliwość, a dysponują bardzo ciekawym zespołem. Senol Gunes, który poprowadził Turcję do brązowego medalu na mundialu w 2002 roku wrócił do reprezentacji i znakomicie ją poukładał. Ma piłkarzy z mocnych lig całej Europy, a ważne role odgrywają też gracze klubów Super Lig. Co ciekawe, wciąż powołania dostaje legendarny Emre Belozoglu, który w tym roku ukończy 40 lat, a był medalistą mistrzostw świata 18 lat temu. Jestem ciekaw, czy Emre pojedzie na Euro za rok? Mówi się, że to talizman reprezentacji Turcji.

Masz wrażenie, że właśnie z Turcji, a nie Włoch, bliżej ci do reprezentacji Polski?
Decydując się na zmianę ligi z drugiej włoskiej na najwyższą turecką nie myślałem o drużynie narodowej. W Serie B grałem od dechy do dechy, tak samo w Denizlisporze. Złapałem pewność siebie i myślę, że co ma być to będzie. Oczywiście zawsze moim celem były występy w reprezentacji Polski seniorów i to się nie zmienia.

Twoi koledzy z młodzieżówki Marcina Dorny już mają w zespole Jerzego Brzęczka wiele do powiedzenia. Zaskakujące?
W żadnym wypadku. Euro U-21 w roku 2017 nam nie wyszło jako drużynie, ale niemal wszyscy poszli do przodu sportowo. Wielu gra w ligach zagranicznych, i to naprawdę spisują bardzo dobrze. Chłopaki pokazują się z dobrej strony w kadrze seniorów, co mnie cieszy. Wypadałoby do nich dołączyć. Mam taką zasadę, że się nie napinam. Po prostu staram się w każdym meczu prezentować jak najlepiej. 

Jesteś rozpoznawany w Denizli?
Tak, rozdaję autografy, pozuję do zdjęć. Podoba mi się, że tu kibice nie przekraczają pewnych granic prywatności, jak to bywało w Italii. Mogę spokojnie zjeść w restauracji, wyjść z żoną na spacer, poćwiczyć w siłowni. Teraz akurat trochę zrobiło się o mnie głośniej, bo strzelam gole, ale spokojnie, bo dopiero zacząłem, więc mam nadzieję, że trochę szumu jeszcze będzie.

Turecka kuchnia?
Bardzo mi smakuje, mają bardzo dobre mięso. Już się przyzwyczaiłem do tego kraju, jego zwyczajów i wierzę, że w Denizlisporze napiszę fajny rozdział w swojej przygodzie z piłką nożną.


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU PIŁKA NOŻNA (21/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 11/2026

Nr 11/2026

Ligi w Europie Świat

Stanowcza reakcja Senegalu na skandaliczną decyzję CAF. Oto, co postawili Senegalczycy

Wczoraj Afrykański Federacja Piłkarska (CAF) wydała skandaliczny komunikat o walkowerze dla Senegali i odebraniu mu tytułu zdobywcy Pucharu Narodów Afryki. Wiadomo już, jaką decyzję Senegalczycy podjęli w tej sprawie.

January 18 2026: El Hadji Malick Diouf of Senegal and Brahim Abdelkader Diaz of Morocco battle for the ball  during a 2025 AFCON Africa Cup of Nations Final game, Morocco vs Senegal, at Prince Moulay Abdellah Stadium,, Rabat, Marocco. Ulrik Pedersen/CSM/Sipa USA (Credit Image: © Ulrik Pedersen/Cal Sport Media/Sipa USA)
2026.01.18 Rabat
pilka nozna Puchar Narodow Afryki
Senegal - Maroko
Foto Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Potężny szok! Finał Pucharu Narodów Afryki unieważniony i odebrano Senegalowi trofeum!

Takiej sytuacji jeszcze nie było. Na początku roku w niesamowitych i kontrowersyjnych okolicznościach Senegal wygrał w finale Pucharu Narodów Afryki z Maroko. Teraz wynik finału został anulowany!

RABAT, MOROCCO - JANUARY 18: Sadio Mane, Senegal during the Africa Cup of Nations AFCON Final match between Senegal and Morocco at Complexe Sportif Moulay Abdellah Stadium on January 18th in Rabat, Morocco. Photo by Segun Ogunfeyitimi Copyright: xVincentxKAMTOx237699961247x
2026.01.18 Rabat
pilka nozna , Puchar Narodow Afryki
Senegal - Maroko
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Mecze Iranu na mundialu przeniesione? Jest decyzja FIFA!

Iran kilka dni temu wnioskował możliwość przełożenia swoich meczów ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku. FIFA jednak odrzuciła tę możliwość.

New Jersey, USA, 13th July 2025. Todd Boehly Co-Owner of Chelsea FC, Donald Trump President of the United States of America, Gianni Infantino President of FIFA and Mark Walter Chelsea FC Co-Owner and CEO of Guggenheim Partners make their way to the stage following the Chelsea vs Paris Saint Germain FIFA Club World Cup match at Metlife Stadium, New Jersey. Picture credit should read: Jonathan Moscrop / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_150_JM_CHELSEA_PSG_ SPI-4016-0150
2025.07.13 East Rutherford
pilka nozna , Klubowe Mistrzostwa Swiata 2025
Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Skład Porto na mecz przeciwko Moreirense. Polskie trio w komplecie!

Na zakończenie piłkarskiej niedzieli FC Porto gra ligowe starcie z Moreirense. Trener Francesco Farioli w pełni ufa polskim zawodnikom i całą trójke wystawia od pierwszej minuty.

Oskar Pietuszewski seen during Liga Portugal game between Casa Pia AC and FC Porto Maciej Rogowski/ Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal Rio Maior Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix maciejrogowski_casapia_fcporto_2526-1017
2026.02.02 Rio Maior
pilka nozna , liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Kosmiczny gol w Ligue 1! Strzały z ponad 40 metrów od bramki [WIDEO]

Nice pokonało Angers 2:0. W ostatnich minutach drugiej połowy cudowym trafieniem popisał się Sepe Elye Wahi.

Kosmiczny gol w Ligue 1! Strzały z ponad 40 metrów od bramki [WIDEO]
Czytaj więcej