Przejdź do treści
90 minut z Mateuszem Boguszem

Polska Reprezentacja Polski

90 minut z Mateuszem Boguszem

Czesław Michniewicz po ostatnim dwumeczu młodzieżówki powiedział o nim, że jest podobnym zawodnikiem, jakim był przed dwoma laty Sebastian Szymański. A przecież o Mateuszu Boguszu, pomocniku Leeds United, mało kto wcześniej słyszał.

PAWEŁ GOŁASZEWSKI


Z Serbami odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – mówi Bogusz. – Powiedzieliśmy sobie przed meczem, jak mamy zagrać i zrealizowaliśmy w stu procentach zadania. Udało mi się strzelić gola i przesądzić o losach spotkania. Serbowie nas niczym nie zaskoczyli, mieliśmy ich świetnie rozpracowanych. Oczywiście, mieli okazje, ale nie były one stuprocentowe. Nie da się przez cały mecz dominować nad takim zespołem jak Serbia. Dobrze graliśmy w defensywie i wyprowadzaliśmy groźne kontry. Przy lepszej skuteczności mogliśmy wygrać większą różnicą bramek. Przed moim trafieniem już wcześniej mogliśmy spokojnie strzelić co najmniej dwa gole. A kiedy już prowadziliśmy, też mieliśmy świetną sytuację. Trener powtarzał, abyśmy byli cierpliwi i czekali na kolejne szanse. W końcu jedną udało się wykorzystać.

Serce trochę zadrżało?
Przy tej sytuacji? Nie. Miałem odsłoniętą sporą część bramki, dostawiłem pewnie nogę i tyle. Patryk Klimala precyzyjnie mi dograł. Dobrze nam się współpracuje. Zaliczyłem asystę przy jego trafieniu w Rosji, z Serbią on mi się odwdzięczył. 

Czujesz się największym wygranym październikowego zgrupowania?
Strzeliłem gola, zaliczyłem asystę, chyba nie było źle. Bardziej się cieszę jednak ze zdobytych czterech punktów i pozycji lidera. W tym roku gramy jeszcze jedno spotkanie, jeśli wygramy, zostaniemy na pierwszym miejscu na półmetku eliminacji. 

Nie masz poczucia niedosytu po spotkaniu w Rosji?
Mam, nawet olbrzymie. Kiedy tracisz gola w końcówce spotkania, a w naszym przypadku była to praktycznie ostatnia akcja meczu, nie może być inaczej. To była dla nas lekcja na przyszłość. Wiemy już, jak zapobiegać takim sytuacjom, nie powinny powtórzyć się w kolejnych meczach.

Trener Michniewicz powiedział, że do tej pory nikt o tobie nie słyszał, ale wszystko zmieni się po meczach z Rosją i Serbią.
To bardzo miłe słowa i mam nadzieję, że tak będzie. Znam swoją wartość, wiem, na co mnie stać. Chłopaki bardzo dobrze mnie przyjęli, trener również, więc w kadrze U-21 czuję się jakbym był jej częścią od dawna. Jestem najmłodszy, więc mam dodatkowe obowiązki. Jak wszędzie najmłodsi odpowiadają za noszenie sprzętu. U trenera Michniewicza nie jest inaczej.

Czyli chrzest też musiałeś przejść?
Tak, ale to było na wrześniowym zgrupowaniu. Na szczęście dotyczyło to nie tylko mnie, ale także innych kolegów, bo większość była u trenera Michniewicza po raz pierwszy na kadrze. Trzeba było coś zaśpiewać, ale… nie pamiętam już, co wybrałem.

Pomaga ci to, że w zespole jest tyle nowych twarzy i każdy czuje potrzebę integracji?
W zasadzie kadra po poprzednich młodzieżowych mistrzostwach Europy kompletnie się zmieniła. Kilku zawodników trafiło do pierwszej reprezentacji, inni wyszli z wieku młodzieżowca. Trener świetnie potrafił nas zintegrować już na pierwszym zgrupowaniu, zgrywamy się i to się przekłada na boisko.

Masz wrażenie, że Michniewicz jest taktycznym maniakiem?
Rozkłada wszystko na czynniki pierwsze, wiemy, jak mamy dokładnie zachować się w każdej sytuacji – gdzie pobiec, gdzie się przesunąć, jak się ustawić, kiedy doskoczyć. Podejście całego sztabu jest znakomite, widać to po organizacji naszej gry. Dostaliśmy iPady, na których mamy wiele materiałów dotyczących rywali.

Trener porównał cię do Sebastiana Szymańskiego sprzed dwóch lat, który też był trzy lata młodszy od wszystkich, choć jesteś lepiej zbudowany niż Sebastian na podobnym etapie.
Wyjechałem w młodym wieku do Anglii, gdzie do przygotowania fizycznego przywiązuje się bardzo dużą wagę. Czuję się silny, gotowy do gry ze starszymi. Gram w zespole klubowym U-23, czyli też często na boisku jestem najmłodszy. Nie czułem wielkiego przeskoku, kiedy wyjechałem na Wyspy. Dobrze wszedłem w drużynę i walczę o swoje na każdym treningu. Trenuję z pierwszym zespołem, czekam na swoją szansę.

Trener Bielsa czymś cię ujął przez te kilka miesięcy?
Szczerze mówiąc, nawet nigdy z trenerem Bielsą nie rozmawiałem.

Ale wie o twoim istnieniu?
Chyba nawet wie, jak się nazywam. Byłem kilka razy w kadrze meczowej, zagrałem w jednym meczu Pucharu Anglii, ale nigdy nie rozmawialiśmy. Trener jest taki, że nie rozmawia z zawodnikami. Wysyła po prostu jednego z asystentów, aby przekazał informacje. Nie utrzymuje z nami bliższych relacji.

Mateusz Klich wziął cię pod skrzydła?
Od razu się mną zaopiekował, zresztą do dzisiaj tak jest. Czasami jeździmy wspólnie na zakupy, coś zjeść na mieście, kiedy mamy dzień wolny od treningów. Po meczach zawsze zaprasza mnie na pizzę.

W obu meczach młodzieżówki często byłeś pod grą – wychodziłeś do podań, pokazywałeś się kolegom. Aż tak bardzo chciałeś się pokazać?
Tak się po prostu gra w Anglii. Trenerzy tego wymagają, aby wychodzić do gry i brać na siebie ciężar, tym bardziej na mojej pozycji, czyli ofensywnego pomocnika. Cały czas powtarza się, żeby walczyć i próbować wygrywać pojedynki. Po kilku miesiącach wyniosłem z Leeds właśnie te elementy – zawsze idę na sto procent do każdej piłki, z wiarą że uda się ją wygrać.

A jak jest z twoją znajomością języka angielskiego?
W Leeds jest trochę inny akcent niż w całym kraju. Kiedy rozmawiam z zawodnikiem czy trenerem, którzy pochodzą z tego regionu, czasami muszę trzy razy prosić, aby powtórzyli, bo nie rozumiem, co mówią. Sam jestem ze Śląska i też trochę inaczej akcentuję niż ludzie w innych częściach Polski. Z obcokrajowcami nie mam natomiast problemów. Trenerzy są w większości z Hiszpanii, więc kłopotów nie jest tak dużo. 

Anglicy nie denerwują się, kiedy kaleczysz ich język?
Poprawiają mnie strasznie, ale mam bardzo dobry kontakt z chłopakami. Już się do tego przyzwyczaiłem. 



WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W OSTATNIM (43/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 27/2026

Nr 27/2026

Polska Reprezentacja Polski

Oto przewidywane koszyki eliminacji ME 2028! Z kim zagra Polska?

Polska nie dostała się na trwające mistrzostwa świata. Kolejnym wielkim turniejem będą mistrzostwa Europy w 2028 roku.

2025.11.17 Malta
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Malta - Polska
N/z Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.11.17 Malta
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Malta - Poland
Robert Lewandowski podziekowanie kibicom
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Zapomniany kadrowicz wróci do reprezentacji Polski? „Myślę, że tak będzie”

Niespodziewany powrót do szeregów drużyny reprezentacji Polski? To byłaby sensacja!

2025.07.17 Warszawa
pilka nozna prezentacja nowego trenera reprezentacji Polski w pilce noznej
Konferencja prasowa Jana Urbana
N/z Jan Urban
Foto Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

2025.07.17 Warszawa
Football - press conference of the new polish national team head coach,
Konferencja prasowa Jana Urbana
Jan Urba
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jan Urban wprost o Lewandowskim w kadrze. „Z naszej strony nic się nie zmieniło”

Robert Lewandowski niedawno został nowym zawodnikiem Chicago Fire. Jak decyzja napastnika wpłynie na reprezentację Polski?

2025.09.04 Rotterdam
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Holandia - Polska
N/z Robert Lewandowski Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.09.04 Rotterdam
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Netherlands - Poland
Robert Lewandowski Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentant Polski ma problem! Przegapi początek ligi

Filip Rózga doznał kontuzji mięśniowej. 19-latek przegapi ciąg dalszy przygotowań do nowego sezonu, a także początek ligowych zmagań.

2026.05.31 Wroclaw
Polska - Ukraina
Pilka Nozna, mecz towarzyski 
N/z Filip Rozga
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.05.31 Wroclaw
Polska - Ukraina
Football, Poland Ukraine Friendly match
Filip Rozga
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Arsenal ogłosił w sprawie Kiwiora! Przełomowy komunikat

Jakub Kiwior formalnie wciąż był zawodnikiem londyńskiego Arsenalu, który tylko wypożyczył go latem ubiegłego roku do szeregów FC Porto.

2026.03.31 Sztokholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Szwecja - Polska
N/z Jakub Kiwior
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.31 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Sweden - Poland
Jakub Kiwior
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej