90 minut z Mączyńskim: Krytyka? Niech gadają, co chcą!
Psy szczekają, karawana jedzie dalej – nie ma chyba lepszego powiedzenia na opisanie sytuacji Krzysztofa Mączyńskiego w reprezentacji Polski. Choć pomocnik Wisły Kraków nie należy do ulubieńców kibiców i mediów, nieprzerwanie pozostaje jedną z najbardziej zaufanych osób Adama Nawałki. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że pomocnik w dwóch decydujących o awansie na Euro we Francji meczach – ze Szkocją i Irlandią – zagra w pierwszym składzie.
Mączyński niezmiennie cieszy się zaufaniem selekcjonera (foto: Ł.Skwiot)
– Z perspektywy kilku tygodni jak wspominasz mecz z Niemcami we Frankfurcie? Nie jest ci żal tej porażki? – Jest mi przede wszystkim żal przedziału czasowego od 37 do 45 minuty. Złapaliśmy ich wtedy, doskoczyliśmy wyżej, stworzyliśmy sobie kilka okazji – była szansa na zdobycie gola. To był taki moment meczu, w którym powinniśmy ukąsić przeciwnika. Nie ma już co patrzeć wstecz, przed nami dwa bardzo ważne mecze, na nich powinniśmy się skupić.
– Obecna kadra jest już rzeczywiście tak mocna, że regularnie może napędzać strachu takim zespołom jak Niemcy? – Miejmy nadzieję, że tak! Przede wszystkim każde spotkanie jest inne, do każdego przygotowujemy się inaczej. Mecz meczowi nie jest równy. W Niemczech przegraliśmy, ale głowy możemy mieć podniesione wysoko.
– Ty również? W zasadzie po każdym meczu kadry spada na ciebie ogromna krytyka, niezależnie od klasy rywala i twojej gry, dostaje ci się najbardziej. Przejmujesz się tym? Czytasz komentarze w sieci? – Nie. Jestem już na tyle doświadczonym zawodnikiem, żeby nie zwracać na to uwagi. Gdybym przejmował się opiniami osób trzecich, już dawno przestałbym grać w piłkę. Każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, więc niech każdy sobie pisze, co mu się podoba. Nie chcę już tego komentować, bo w przeszłości powiedziałem na ten temat wystarczająco dużo. Awans reprezentacji? Nie ma się o co martwić! – KLIKNIJ!
– Chyba nie jest jednak do końca tak, że to do ciebie nie dociera. Po jednym meczu wymienialiśmy smsy, można było wyczuć, że jesteś z powodu krytyki bardzo zdenerwowany. – Czasem po prostu nie jesteś w stanie nie zobaczyć takich opinii. Dzisiaj podchodzę jednak do tego trochę inaczej. Nawet ze znajomymi powiedzieliśmy sobie, że jak ktoś znajdzie jakiś fajny artykuł na mój temat, w którym jest coś śmiesznego, niech go do mnie wysyła. Wtedy będziemy się śmiali razem. Komuś musi przeszkadzać fakt, że jestem częścią tej kadry. Nie przejmuję się tym również dlatego, że dziennikarze tego nie zmienią. Nie oni decydują, kto jest powoływany do reprezentacji.
Cały wywiad można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.