90 minut z Kamilem Wilczkiem. Specjalista od brzydkich goli
Kamil Wilczek, napastnik Broendby, liczy, że w końcu uda mu się zadebiutować w reprezentacji Polski. Przed przyjazdem na zgrupowanie drużyny narodowej, byłego króla strzelców polskiej ekstraklasy czekał jeszcze tylko mecz na szczycie ligi duńskiej.
Kamil Wilczek liczy na debiut w narodowych barwach
Sympatie kibiców dzielą się mniej więcej po połowie, może z lekką przewagą po stronie mojego klubu. Tradycje robią jednak swoje – mówił jeszcze przed meczem, ostatecznie zremisowanym, 28-letni Wilczek (na zdjęciu), napastnik Broendby IF. – FC Kopenhaga to raczej centrum miasta, my zaś jego obrzeża. Muszę przyznać, że derbami od kilku dni żył cały kraj, a szanse na zwycięstwo rozpatrywano 50 na 50. Inna sprawa, że nas jeszcze w czwartek czekał rewanżowy mecz Ligi Europy z Panathinaikosem. W każdym razie temperatura starć między Broendby a FC Kopenhaga porównywalna jest moim zdaniem do tej towarzyszącej meczom Legii z Lechem; bywa po prostu gorąco.
(…) – Jesteś już idolem kibiców Broendby, czy dopiero pracujesz na to miano? – Trzeba ich zapytać.
– A jak czujesz? – Czuję, że mnie szanują. Nie ma jakiegoś ślepego uwielbienia, ale jestem rozpoznawalnym człowiekiem. Na ulicy, w sklepie, restauracji – Duńczycy nie mają żadnych skrupułów, by podejść i poprosić o zdjęcie czy autograf. Nie są zakochani w futbolu jak Włosi, ale niewątpliwie piłka mocno ich zajmuje.
– Patrząc na twoje statystyki w tym sezonie – osiem goli i cztery asysty w 12 meczach – można się zastanawiać, czy osiągnąłeś już wysokość przelotową, czyli formę jak w najlepszym okresie w Gliwicach. – Myślę, że jestem w podobnej dyspozycji jak wówczas, gdy złapałem rytm w Piaście. Na pewno jednak zyskałem sporo doświadczenia, gram również w innym systemie. Proszę też pamiętać, że tak naprawdę dopiero od trzech lat pełnię na boiskach rolę napastnika, bo wcześniej byłem raczej środkowym pomocnikiem. Trener Alexander Zorniger mocno na mnie postawił, a z kolei mi bardzo odpowiada, że gramy ofensywnie, kreujemy bramkowe sytuacje, a ostatnio jesteśmy także bardzo skuteczni.
(…)
– Jesteś jedyną nową twarzą w tym roku w kadrze. Wejdziesz do zespołu, w którym hierarchia została dawno ustalona. Trema? – Żadnej. Znam swoją wartość, nie jestem juniorem. Podchodzę z pokorą i szacunkiem do tego, co koledzy osiągnęli we Francji, ale mam nadzieję wnieść coś do drużyny narodowej.
(…)
CAŁY WYWIAD, KTÓRY ZOSTAŁ PRZEPROWADZONY 24.08.2016 r. MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.