W piątkowy wieczór startuje nowy sezon ligi niemieckiej. Bundesliga niezmiennie cieszy się ogromną popularnością, która powinna tylko wzrosnąć po niedawnym zwycięstwie Bayernu Monachium w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Czego należy się spodziewać po startującej kampanii? Oto najważniejsze pytania, które warto zadać przed pierwszym gwizdkiem.
Kto postawi się Bawarczykom? (fot. Łukasz Skwiot)
1. Czy ktoś będzie w stanie zagrozić Bayernowi?
Dominacja Bawarczyków na niemieckich boiskach trwa już osiem lat i nic dziwnego, że kibice zastanawiają się, czy w tym sezonie znajdzie się śmiałek, który rzuci wyzwanie faworytowi. W historii Bundesligi nie było jeszcze okresu tak wielkiej przewagi jednej drużyny, a chociaż Bayern od początku był w niej hegemonem, to nigdy wcześniej nie wyrastał ponad resztę stawki aż tak wyraźnie. Po raz ostatni liga niemiecka miała innego mistrza w sezonie 2011-12. Borussia Dortmund odniosła wtedy swoje drugie kolejne zwycięstwo w Bundeslidze, a chociaż w następnych latach próbowała nawiązać do tego złotego okresu, to wystarczało to maksymalnie na drugie miejsce w stawce.
2. Co z tymi kibicami?
Poprzednia kampania była kończona bez udziału kibiców i wydawało się, że także w trakcie nowego sezonu, fanów – przynajmniej na początku – zabraknie na trybunach, a bramy stadionów pozostaną zamknięte na kłódkę. Tak miało być zgodnie z decyzją rządu federalnego, jednak kluby znalazły obejście tego zakazu. Chodzi rzecz jasna o porozumienie krajów związkowych, które zgodziły się na wypełnienie obiektów klubów grających w Bundeslidze w 20 procentach. Fani będą mogli pojawić się na trybunach przy zachowaniu najwyższych standardów sanitarnych.
3. Liga nadal stojąca Polakami?
W przeszłości to właśnie Bundesliga była tą ligą, w której można było obejrzeć w akcji największą liczbę polskich piłkarzy próbujących swoich sił za granicą. Dziś tę rolę przejęła włoska Serie A, jednak to wcale nie oznacza, że na niemieckich boiskach nie zobaczymy biało-czerwonych. Oprócz Roberta Lewandowskiego, największej obecnie gwiazdy ligi, do rozgrywek przystąpią również Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Krzysztof Piątek (Hertha BSC), Rafał Gikiewicz i Robert Gumny (FC Augsburg), Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) oraz Bartosz Białek (VfL Wolfsburg)
4. Czy Lewandowski zaatakuje rekord Muellera?
W trakcie sezonu 2019-20 było naprawdę blisko. Snajper Bayernu zdobył w nim aż 34 gole i był to jego najlepszy wynik od momentu przenosin do Niemiec. Do wyrównania rekordu Gerda Muellera, który podczas kampanii 1971-72 strzelił 40 bramek zabrakło, jednak Lewandowski wciąż nie powiedział ostatniego słowa i można w ciemno zakładać, że podejmie jeszcze jedną próbę zbliżenia się do ligowej legendy. Co więcej, jeśli „Lewy” potwierdzi wysoką formę po raz kolejny, to może już w trakcie najbliższych rozgrywek awansować na drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów najskuteczniejszych graczy Bundesligi. Polak zgromadził 236 goli w 321 meczach, podczas gdy wyprzedzający go Klaus Fischer może się pochwalić dorobkiem 268 trafień w 535 spotkaniach.
5. Kto zastąpi gwiazdy?
Liga niemiecka zyskała najlepszy klub na Starym Kontynencie, jednak przed startem nowego sezonu poniosła również spore straty. Dzięki swoim znakomitym występom w Bundeslidze, tacy piłkarze jak Timo Werner czy Kai Havertz przenieśli się do Anglii, a ich kluby zarobiły dziesiątki milionów euro. Do tego trzeba dodać jeszcze Thiago Alcantarę, którzy przenosi się do Liverpoolu, Philippe Coutinho, który po okresie wypożyczenia wrócił do Barcelony, czy też wybierającego AS Monaco Kevina Vollanda. Kilku znaczących graczy odpłynęło więc z ligi.
6. Coś się kończy, coś się zaczyna?
Jedne gwiazdy odchodzą, inne będą się dopiero rodzić. Można w ciemno zakładać, że pełnym blaskiem będą nadal świeci Robert Lewandowski, Jadon Sancho, Serge Gnabry czy Erling Haaland, ale należy również zakładać, że dołączą do nich inni. Materiałem na jednego z najlepszych graczy Bundesligi jest bez wątpienia Leroy Sane, którego Bayern Monachium wykupił z Manchesteru City. Jeszcze więcej należy się spodziewać po znakomitym obrońcy RB Lipsk, Dayocie Upamecano, zbierającym coraz wyższe noty Alphonso Daviesie czy też nowym nabytku Borussii Dortmund, Judzie Bellinghamie. Kto wie, być może na miarę swojego talentu zacznie w końcu grać Patrick Schick, którego Bayer Leverkusen wykupił z Romy za 26,5 miliona euro.
7. Jaki los czeka beniaminków?
Czy doświadczymy emocji w walce o mistrzostwo? Nie wiadomo. Sporo powinno się jednak dziać na dole tabeli, a zmagania o utrzymanie w gronie najlepszych powinno trzymać w napięciu od pierwszej do ostatniej kolejki. Wszystko wskazuje na to, że będą w nie zamieszani beniaminkowie. Arminia Bielefeld i VfB Stuttgart całkiem nieźle poczynały sobie na zapleczu Bundesligi, jednak gra w elicie to już zupełnie inna para kaloszy. Oprócz nich, o pozostanie „nad kreską” powinny również walczyć Union Berlin, Werder Brema, Kolonia oraz Mainz. Niewykluczone, że do tego grona dołączy jakiś niespodziewany kandydat w stylu Schalke lub Augsburga.
8. Gdzie oglądać Bundesligę?
W tym aspekcie nic się nie zmieniło. Mecze ligi niemieckiej w sezonie 2020-21 będzie można śledzić na antenach Eleven Sports, a także Canal+.
9. Kto był przeciwny pięciu zmianom?
Niemcy zaimplementowali przepis o możliwość dokonywania w meczach aż pięciu zmian przez każdego z trenerów po przymusowej przerwie i nie zamierzają się z niego wycofywać. Co to oznacza? Że podczas meczów szkoleniowcy będą mogli wymienić po pięciu zawodników, jednak muszą pamiętać, że roszad należy dokonać w trzech okienkach. Co ciekawe, jedynym klubem, który się temu sprzeciwił był… Bayern Monachium. Lokalne media poinformowały, że Bawarczycy wyliczyli, iż większa ilość zmian przełoży się na większą ilość minut na boisku piłkarzy (niespodziewany wniosek), którym trzeba będzie wypłacić większe premie. Mistrzowie Niemiec mają na tym stracić od trzech do nawet pięciu milionów euro.
Terminarz 1. kolejki Bundesligi:
Piątek, 18 września:
Bayern Monachium – FC Schalke 04 (20:30) Typ PN.pl: 1
Sobota, 19 września:
Werder Brema – Hertha BSC (15:30) Typ PN.pl: X
FC Koeln – TSG Hoffenheim (15:30) Typ PN.pl: 2
Eintracht Frankfurt – Arminia Bielefeld (15:30) Typ PN.pl: 1
VfB Stuttgart – SC Freiburg (15:30) Typ PN.pl: X
Union Berlin – FC Augsburg (15:30) Typ PN.pl X
Borussia Dortmund – Borussia M’Gladbach (18:30) Typ PN.pl: 1
Niedziela, 20 września:
RB Lipsk – FSV Mainz (15:30) Typ PN.pl: 1
VfL Wolfsburg – Bayer Leverkusen (18:00) Typ PN.pl: 2
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.